Balladowo



We wrześniu 2016

Zamierzałam usiąść przy kominku z przyjaciółmi ze Stowarzyszenia, w październiku lub listopadzie, zabawić się pisaniem ballad o życiu w.
Nie wiem gdzie, ale każdy ma takie wazne miejsce, które chciałby uwiecznić w balladzie.
Ballada zwykle kojarzy nam się z poezją romantyczną, bo wtedy rosły one jak grzyby po deszczu.
Romantyczna ballada nawiązywała do ludowych pieśni, do ludowych opowieści o niezwykłych wydarzeniach, o bohaterach i miłości lub ciężkiej doli.
Nazwa ballada pochodzi z włoskiego ballare czyli tańczyć.
Moim zdaniem to taka opera dla ludu, gatunek synkretyczny, pojemny treściowo i lirycznie. Marynarskie szanty i skandynawskie ballady to zbliżone gatunkowo opowieści wokalne, ale przez swobodę realizacji, nastrojowość i poprzez powolne rozwijanie tematu, refleksyjne refreny, zbliżone są do poezji. Żywa poezja. U nas, w czasach prawie współczesnych, ballady pisali: B. Leśmian, J. Tuwim, K. I. Gałczyński. W XX w. ballada pojawiła się jako jeden z gatunków folkloru miejskiego (np. ballada podwórkowa).

Wydaje się, że tak niedawno, prawie wczoraj, miałam oczy napełnione łzami, gdy chórem śpiewaliśmy w konspiracji Balladę o Janku Wiśniewskim:

Chłopcy z Grabówka, chłopcy z Chyloni
Dzisiaj milicja użyła broni
Dzielnieśmy stali, celnie rzucali
Janek Wiśniewski padł
.

Ballada ta opisuje zastrzelenie przez ubecję Zbyszka Godlewskiego w grudniu 1970 r, w Gdyni. Autorem tekstu jest Krzysztof Dowgiałło (nie znaliśmy autora w tamtych latach), a muzykę skomponował podobno jeden z tajnych współpracowników SB. Jak to się losy plotą i jak nie wszystko jest proste.

Wiele powieści ma w tytule termin „ballada” Na przykład Ballada o drobnym karciarzu, świetna powieść Lawrenca Osborna, wydana niedawno przez Znak.

 Zbigniew Herbert napisal piękną balladę, ktorą zacytuję we fragmencie, może ktoś wie bliżej, co autor miał na myśli? Dla mnie to zbyt emocjonalne i trochę mętne:

Ballada o tym że nie giniemy

Którzy o świcie wypłynęli
ale już nigdy nie powrócą
na fali ślad swój zostawili -
w głąb morza spada wtedy muszla
piękna jak skamieniałe usta
ci którzy szli piaszczystą drogą
ale nie doszli do okiennic
chociaż już dachy było widać -
w dzwonie powietrza mają schron
a którzy tylko osierocą
wyziębły pokój parę książek
pusty kałamarz białą kartę -
zaprawdę nie umarli cali.


Ballada, wydaje mi się, nie powinna być tak zagmatwana w przekazie. Dlatego zacytuję nieco brutalną, dosadną lecz balladową w całej pełni balladę Krzysztofa Kamila Baczynskiego:

Ballada o wisielcach

Kołyszemy się, kołyszemy,
wmurowani w pejzaż szubienic.
Wieje śmiercią znużoną. Jak kruk
krąży niebo drapieżnie i cicho
dzwoni wiatr u ostrogi nóg!
Nocy inna, nie przyjdziesz, nie przychodź,
Tylko dni obdrapany mur
kończy ziemię wyrwaną krokom.
Zaciśnięty wilgocią sznur -
żalu lament skowyczy nad drogą.
Jak upiory żerujemy na snach,
jak upiory wypijamy życie.
Nocą księżyc podchodził jak znak
i jak oko wisielca z chmur wyciekł.
Kołyszemy się, kołyszemy,
wmurowani w pejzaż szubienic,
pośród zdarzeń, zygzaków i gwiazd,
z długich rąk wyrzucamy cienie -
pętle palców na martwy sen miast.
Wmurowani w pejzaż szubienic.


Wyobraźcie sobie, że siedzimy przy kominku w Borowicach, za oknem wiatr duje, pijemy wino. Choć za oknem ciemno, my widzimy lasy, drogi, domy karkonoskie, nad nami niebo karkonoskie. Wspominamy wydarzenia, ubarwiamy je nieco i piszemy swoje ballady. O odważnych, o pięknych, o złych i potępionych, o lekkomyślnych i ostrożnych. O nas samych.



Zofia Prysłopska

Kartka z kalendarza   piątek 30 września 2016 » 
Imieniny
Wery, Hieronima, Honoriusza
Polecamy
34 zwycięzców naszego konkursu!
Komunikat! Zamykamy na czas nieokreślony konkurs "strumieni". Wszystkie wiersze są dostępne w serwisie w zakładce Konkurs. A wszyscy zwycięzcy w linku powyżej.
Lipa Czarnoleska
Stowarzyszenie W Cieniu Lipy Czarnoleskiej
Polecamy książki
Józef Zaprucki to największy polski znawca i propagator twórczości Fedora Sommera»