Sierpniowe wizje
W sierpniu 2018

Są artyści, są dzieła, które dają nam szansę zbliżenia się do zrozumienia sensu sztuki. Chodziłam sobie wczoraj po wystawie fotograficznej, zatytułowanej „Negocjowanie tożsamości. Między realnym a wirtualnym w fotografii z XXI wieku.” Fotografie opowiadają różne historie, akurat te wystawione w Domku Romańskim – raczej realne.
Przy okazji drapnęłam (legalnie) katalog wystawy z 2017 r Grzegorza Przyborka. Ten twórca także lawiruje między realności i nierealnością. Jeśli tamte fotografie zaliczyłabym być może do prozy, to te, Przyborka, do poezji. Jak napisał we wstępie do katalogu znakomity historyk sztuki Adam Sobota, oglądamy wizje możliwości. Tytuł wystawy nadany przez autora dzieł: „Archipelag autentycznych fikcji”.

Jak pisze sam Przyborek: „(…) moje fotografie tworzą własną mapę miejsc już nieistniejących, mapę fikcyjnego czasu, po której wędrujące wspomnienia wyłapują punkty, fragmenty czasu – wyspy autentycznych fikcji” . Oraz dalej: „Fotografia bowiem to obecność wyobrażona i nieobecność realna.” (z katalogu).

W miejsce słowa „fotografia” wstawiam w myślach słowo: „poezja”. I każda sztuka, która unika komercji, czyli nie poucza, nie opiewa, nie straszy końcem świata jest sztuką łagodnej filozofii, jest przybliżaniem do zrozumienia zagadek bytu. Fotografowanie oraz opisywanie wierszami wizji możliwości, wychodzenie poza realność natury, destabilizacja idealnej scenerii swoją osobą lub drugim człowiekiem to być może najlepsza droga do sztuki.
O tej dwoistości świata widzianego przez twórcę mówił Adam Zagajewski odbierając Nagrodę Księżniczki Asturii w 2017 roku (coś w rodzaju hiszpańskiego Nobla). „Długo nie wiedziałem, co jest ważniejsze, czy to, co jest, czy też to, czego nie ma (…). I potrzebowałem wielu lat, żeby zrozumieć, że – ponieważ żyjemy w wiecznej ambiwalencji – trzeba wziąć pod uwagę obie strony tego nierównego dualizmu (…).” Wystawa Grzegorza Przyborka była latem 2017 roku, miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu. Zagajewski odbierał nagrodę w Hiszpanii jesienią 2017 r.

Zamiast kropki na końcu – dwa wiersze Zagajewskiego, przepisane z tomików w mojej bibliotece:

Pamięć

Umarłym przynosimy
znoszone rzeczy
Mówimy do nich słowami
w których brakuje liter
Na grobach sadzimy kwiaty
ale robimy to zbyt zręcznie
jakbyśmy się chełpili
naszym dobrym zdrowiem
Wracając myślimy
najlepiej byłoby
posyłać umarłym paczki

Ciepły deszcz

Wieczorem, w obcym mieście, szedłem
ulicą, która nie miała imienia.
Coraz głębiej zanurzałem się w obcość,
w gęstą wiosnę, po stopniach kamiennych.

Padał ciepły deszcz i ptaki śpiewały
cicho; czułość była w ich głosach dalekich.
Syreny statków płakały w porcie,
żegnając się z ziemią znajomą.

W otwartych szeroko oknach kamienic
stały postaci ze snów moich i twoich,
i wiedziałem, że idę w przyszłość, w epokę
minioną, jak pielgrzym do Rzymu.  



Zofia Prysłopska

Nasze spotkania
spotkanie w Dolnośląskiej Bibliotece Publicznej »
Spotkania 23-04-2018 Redaktor
Muzeum Narodowe »
Spotkania 14-03-2018 Redaktor
XII Karkonoska Integracyjna Wigilia Literacka w Łąkowym Kamieniu u Gerharta Hauptmanna »
Spotkania 07-12-2017 Robert Bogusłowicz
Kartka z kalendarza   sobota 22 września 2018 » 
Imieniny
Joachima, Maurycego, Tomasza
Polecamy
34 zwycięzców naszego konkursu!
Komunikat! Zamykamy na czas nieokreślony konkurs "strumieni". Wszystkie wiersze są dostępne w serwisie w zakładce Konkurs. A wszyscy zwycięzcy w linku powyżej.
Lipa Czarnoleska
Stowarzyszenie W Cieniu Lipy Czarnoleskiej
Polecamy książki
Dwa tomiki poezji warte zainteresowania»