Atrakcyjna pstrokacizna
We wrześniu 2017

Ciekawość to pociąg do nieznanego, do nowości. Cechuje ona i ludzi i zwierzęta. Mówi się, że ciekawość zabiła kota, ale i dla człowieka jest czasem niebezpieczna. Cóż z tego, jeżeli wielu nie może się jej oprzeć, zwłaszcza ludzie z ambicjami. Psychologowie z Uniwersytetu w Chicago i Madison już z 10 lat temu ogłosili, iż ludzka ciekawość potrafi być silniejsza niż strach, ból i cierpienie. Chociaż niejednokrotnie jesteśmy świadomi negatywnych konsekwencji, nie potrafimy oprzeć się pokusie otwarcia puszki Pandory, co potwierdziły najnowsze badania opublikowane na łamach prestiżowego czasopisma „Psychological Science”. Wykonano wiele eksperymentów naukowych na ludziach, bez szkody dla ich zdrowia.

Idziemy przez życie i rozglądamy się ciekawie dookoła. Czytamy książki, zatrzymujemy się przy drogach i analizujemy. Co nas zaciekawia, co przyciąga wzrok? To, co wydaje się inne, nieznane, wołające o naszą uwagę wzorem, kolorem, głosem. Ten, kto się bardzo boi, nie rozgląda się, ukrywa w norce, zamyka oczy, zasłania uszy. Nie jest ciekawy.
Ale poeta patrzy na świat z ciekawością. Za progiem jesień, a jesień to najbardziej kolorowa pora roku, liście na drzewach, jesienne róże i karkonoskie szczyty, wszystko się w ostatnim rozpaczliwym wysiłku wybarwia. Oczu oderwać się nie da. Nasza ciekawość jest bardzo pobudzona.

Jeden z największych poetów języka angielskiego tak pisze w wierszu (w tłumaczeniu Stanisława Barańczaka):

Pstre piękno
Gerard Manley Hopkins

Za wszystko, co pstrokate, chwała niech będzie Panu -
Za niebo wielobarwne jak łaciate cielę;
Za grzbiety pstrągów, różem nakrapiane w cętki;

Za skrzydła zięb; żar szkarłatny rozłupanych kasztanów;
Za ziemię w działkach, w kawałkach - za ugór i za zieleń;
I za rzemiosło wszelkie, jego narzędzia i sprzęty.

Wszystkiemu, co nadmierne, osobliwe, sprzeczne,
Wartkim i wolnym, słodkim i słonym, mocnym i miękkim,
On wciąż początek daje, Ten, czyje piękno jest wieczne:
Jemu niech będą dzięki.



I Halina Poświatowska:

Dlaczego nie drzewem

gwiazdy pociągnięte woskiem modlitw gasną
wiatr nie przegarnia włosów
słońce nie dotyka ust
tylko pszczoła
przynosi wieści o świetle

mówi: elementy czerwieni i złota
związane doskonale
dojrzewają
pod łagodnym skrzydłem jesieni
potrącam gałąź
wolno

brunatniejąc
opadają liście

elementy czerwieni i złota
rozsypane
właśnie tutaj
jesienią
(…)



Ten pęd, który wynika z ciekawości każe nam chodzić różnymi drogami, przysiadać na kamieniach, śnić o wędrówkach przez labirynty wiedzy, wrażeń i znaczeń. I gubimy się czasem wśród ciekawostek, obserwacji, nie wiedząc, na ile jestem to ja a na ile to, na co patrzę. Zgubimy siebie z tej ciekawości?
Ryszard Krynicki zadebiutował dawno temu tomem wierszy pt. Pęd pogoni, pęd ucieczki. Napisał wiersz pt. Ktoś, Kaspar Hauser (historycznie to człowiek o nieustalonej tożsamości, który pojawił się znikąd w Norymberdze na początku XIX w).

Ktoś, Kaspar Hauser?

Już nie, ktoś jak któreś z moich innych
niedoszłych ja, niemy Minotaur,
śnił mi się, śnił mnie dzisiejszej
nocy
w swej skamieniałej wędrówce
przez labirynty podziemnych kolei, złóż
bandaży i żużla



Nie zważając na niebezpieczeństwa, które zagrażają ciekawskim, nie tylko kotom, poddajemy się urokom pstrokatej jesieni. Nasze zmysły szukają kolorów, dźwięków, nowej miłości.

I dobrze, bo jak mówi Jose Saramago:

Starość zaczyna się w momencie, w którym zanika ciekawość.



Zofia Prysłopska

Kartka z kalendarza   środa 18 października 2017 » 
Imieniny
Bogumiły, Juliana, Łukasza
Polecamy
34 zwycięzców naszego konkursu!
Komunikat! Zamykamy na czas nieokreślony konkurs "strumieni". Wszystkie wiersze są dostępne w serwisie w zakładce Konkurs. A wszyscy zwycięzcy w linku powyżej.
Lipa Czarnoleska
Stowarzyszenie W Cieniu Lipy Czarnoleskiej