Co Artysta zmalował
W grudniu 2018

Niedawno byłam z wizytą w pracowni Artystki. Artystka ma swoje lata, ale dalej tworzy i moim zdaniem jej doświadczenie i nagromadzone przemyślenia dodają jej pracom wieloznaczności. Pokazała nam swoje nowe dzieła, które mnie zachwyciły. Wskazała na jedno z nich, o którym – jak wspomniała mimochodem – znajoma powiedziała, że widzi w nim Matkę Boską z Dzieciątkiem.

Rozmowa ta, choć krótka, nasunęła mi wiele przemyśleń.
Odbiór dzieła sztuki to najpierw doświadczenie i przeżywanie jego estetycznej wartości (najpierw na obraz patrzymy, odczuwając piękno i analizując styl), a potem odczytanie jego treści. W przypadku poezji będzie być może inna kolejność. Piękno odbieramy na podstawie skojarzeń życiowych, różnych dla każdej kultury, wykształcenia, osobistej wrażliwości. Styl, jeżeli jest swojski, to go oceniamy wysoko. Potem szukamy treści. Wszystko musi być dookreślone. Znane. Jeżeli patrzymy na jakąś kulę, pomalowaną swobodnie, coś jej tam sterczy tu i tam, bardziej w dolnych partiach, to sobie wyobrażamy, że to Madonna na przykład, nie chcąc się przyznać przed sobą samym, że autorka mogłaby się bardziej wysilić malując Madonnę, ale z grzeczności uznamy, że się jej udało. Sławna jest przecież. Jak w przypadku dziecka, które stawiając pierwsze krzyżujące się kreski na papierze mówi, że to tata, a my z zachwytem, że bardzo podobny.
Nie chcę by to brzmiało jak ironia, wszyscy chcemy stabilności, zaufania do otoczenia, im mniej niespodzianek i zaskoczeń tym lepiej. Oswajamy przestrzeń, oswajamy też sztukę, przygarniamy do swego domu.
Z poezją już mamy większy problem, ale łatwiej nam uniknąć konfrontacji z Autorem. Możemy skłamać, że przeczytaliśmy, podobało się. A jak nic nam nie grozi towarzysko to możemy się wyżyć, że to szmira, byle co, nudziarstwo itd.

Każdy twórca, w każdej dziedzinie twórczości wie, że nie może być tak do końca jednoznaczny, bo jego dzieło zdyskwalifikują historycy sztuki, estetycy i część rodziny.
I tu doszłam do Umberta Eco i jego formy otwartej.
Artysta dokonując aktu twórczego nie tylko odtwarza rzeczywistość, ale także nagina zasady języka (lub innego tworzywa dzieła). Gdyby autor tworząc był jednoznaczny lub wykorzystywał ograne schematy, które są dobrze znane odbiorcom, jego dzieło miałoby dość niską wartość. Przekształcając dzieło w taki sposób, aby mimo deformacji tekst wciąż pozostawał czytelny, twórca sprawia, że poprzez nieprecyzyjność i różnego rodzaju zakłócenia w kształcie utworu zwiększa się pojemność jego treści i możliwość różnorodnych odczytań. Te ostatnie trzy zdania zapisałam sobie na kartce, nie ja jestem ich autorem, nie zapisałam nazwiska, za co przepraszam.
Dzieło, które ma formę otwartą, jest zapisem doświadczeń, umiejętności i filozofii artysty, ale nie stawia kropki nad i. Unika dydaktyki, daje odbiorcy możliwości odbioru różnych treści, ale wymaga dużego wysiłku od Artysty; forma i styl muszą być głęboko przemyślane i odkrywcze. Jeżeli takie nie będą to nasze skojarzenia będą zsuwać się jak po zjeżdżalni do znanej piaskownicy. Do tego, co już wiemy i spotkaliśmy.

Tu Was zaskoczę, bo problem ten, jak wszystkie inne, znajdziemy w Biblii. Jak przeczytałam w tekstach dominikanina Pawła Klimczaka OP, św. Jan w swej Ewangelii ukazuje nam Jezusa, który zasadniczo w czasie ziemskiego życia nie mówi wprost o własnej tożsamości, daje tylko wskazówki dostatecznie wyraźne, by pozwolić odgadnąć, kim jest naprawdę. Mówi Ja jestem. Pełne odkrycie tej tożsamości to zadanie każdego z nas.



Zofia Prysłopska

Nasze spotkania
XII Karkonoska Integracyjna Wigilia Literacka w Łąkowym Kamieniu u Gerharta Hauptmanna »
Spotkania 07-12-2017 Robert Bogusłowicz
w klubie PROZA Wrocławskiego Domu Literatury »
Spotkania 21-11-2017 Krystyna Sławińska
»
Spotkania 20-11-2017 Robert Bogusłowicz
Kartka z kalendarza   poniedziałek 19 lutego 2018 » 
Imieniny
Arnolda, Józefa, Konrada
Polecamy
34 zwycięzców naszego konkursu!
Komunikat! Zamykamy na czas nieokreślony konkurs "strumieni". Wszystkie wiersze są dostępne w serwisie w zakładce Konkurs. A wszyscy zwycięzcy w linku powyżej.
Lipa Czarnoleska
Stowarzyszenie W Cieniu Lipy Czarnoleskiej
Spokoju i radości z okazji Bożego Narodzenia
Spokoju i radości z okazji Bożego Narodzenia