We wrześniu 2022
Jankowski i Szymborska

Kunsthalle to niewielka galeria, którą odwiedzam z przyjemnością podczas pobytu w Tybindze. Przejrzystość i elegancja, zarówno w salach ekspozycyjnych jak i w C.A.F.E. Kunsthalle. Dziś krążę wśród instalacji, wideonagrań i fotografii Chrystiana Jankowskiego, niemieckiego artysty, mieszkającego podobno w Berlinie, a także w Nowym Jorku, choć kto go tam wie, gdzie, gdyż jest głównie w podróży. Światową sławę już zdobył.

Choć nie jestem przychylna tak pełnej emocji sztuce, emocji zapisywanych i odczuwanych tu i teraz, to w jakiś sposób ten artysta mnie zafascynował. Po zwiedzaniu usiadłam w C.A.F.E. przy kawie i zaczęłam rewidować swoje poglądy na temat roli artysty w świecie. Nie, poglądy to zbyt napuszone słowo. Czego ja oczekuję od sztuki i twórców? Bo role sobie sami wybierają, jakie chcą i jakie im dają szczęście oraz pieniądze. Współcześni często przejmują role publicystów. Zalewani informacjami wybuchają emocjonalnie i chlapią farbą, tworzą instalacje i filmy wideo.

Zrobiłam dziś pierwszy przyjazny krok w kierunku takiej sztuki: demokratycznej, humanitarnej i głośnej. Głośnej, bo nie mówi w eleganckim salonie ale krzyczy na ulicy, krzyczy z katedry. Być może, poezja bardziej opiera się tej modzie formalnie. Poeci też chcą być demokratyczni, próbują i krzyczeć, jeśli zdrowie im pozwala. Weźmy taką Szymborską, Wisławę. Kiedyś wiecowała poetycznie z kolegami komunistami. W młodości się zdarza, ale po przyjęciu Nagrody Nobla spadło na nią kilka batów. A kiedyś wszak reagowała szybko na bieżące niusy. W latach pięćdziesiątych ubiegłego stulecia nie miała dostępu do internetu i telewizji. Niusy były skąpe.
I tak napisała:

Stary świecie, ani żywi ani martwi,

ani nawet pułki twoje w gali świetnej

malowane i twe szable malowane

nie ocalą cię od zguby ostatecznej.

Więc zapadaj się jak w topiel w głąb zwierciadła,

jazda mordu, jazda głodu, pańska jazdo,

z każdą chwilą podobniejsza do widziadła,

kawalerio kapitału, na dno, na dno.



(Wisława Szymborska:

Malowidła w Pałacu Zimowym - na tle autentycznego wydarzenia)

Po latach dojrzała twórczo i filozoficznie, została Noblistką, ale i pozostała przy czystej, prostodusznej formie wiersza. Jej poszukiwania sensu życia zdystansowały się nieco do publicystycznych niusów, nabrały formalnych i intelektualnych powabów. Zachwycają dziś tych nielicznych, którzy czytają poezję codziennie. Oto Jej dwa wiersze na dowód:

Metafizyka

Wisława Szymborska

Było, minęło.

Było, więc minęło.

W nieodwracalnej zawsze kolejności,

bo taka jest reguła tej przegranej gry.

Wniosek banalny, nie wart już pisania,

gdyby nie fakt bezsporny,

fakt na wieki wieków,

na cały kosmos jaki jest i jaki będzie,

że coś naprawdę było,

póki nie minęło,

nawet to,

że dziś jadłeś kluski ze skwarkami.


I drugi:

Szczęście

Wisława Szymborska

Wielkie to szczęście

nie wiedzieć dokładnie

na jakim świecie się żyje.

Trzeba by było

istnieć bardzo długo,

stanowczo dłużej

niż istnieje on.

Choćby dla porównania

poznać inne światy.

Unieść się ponad ciało

które niczego tak dobrze nie umie,

jak ograniczać

i stwarzać trudności.

Dla dobra badań,

jasności obrazu

i ostatecznych wniosków

wzbić się ponad czas,

w którym to wszystko pędzi i wiruje.

Z tej perspektywy

żegnajcie na zawsze

szczegóły i epizody.

Liczenie dni tygodnia,

musiałoby się wydać

czynnością bez sensu,

wrzucenie listu do skrzynki

wybrykiem głupiej młodości

napis "Nie deptać trawy"

napisem szalonym.



Nie rozstrzygnę problemu, czy artysta jest lepszy, gdy odczeka z emocjami przez rok lub dwa, czy bliższy jest odbiorcom, gdy wyraża emocje dnia przed zapadnięciem zmroku.



Zofia Prysłopska
https://christianjankowski.com/

Nasze spotkania
Z przykrością i bólem pragnę poinformować, że w dniu 02.08.2022 zmarła Maria Nienartowicz - poetka, pisarka, emerytowana nauczycielka z Karpacza, nasza Przyjaciółka »
Spotkania 07-08-2022 Lidia Katarzyna Komsa
W poniedziałek, 30 maja, obejrzałam wspólnie z Elżbietą Łubowicz, historykiem sztuki i kuratorką wielu wystaw, ekspozycję prac Anny Szpakowskiej- Kujawskiej w galerii 66P, Wrocław przy ulicy Księcia Witolda. »
Spotkania 03-06-2022 Zofia Prysłopska
takie się toczą internetowe rozmowy. Takie, jak poniżej, zaraz przeczytacie. Nie powiem od kogo, może się domyślacie? »
Spotkania 13-01-2022 Redakcja