Twoje nieszczęście to zawsze dla kogoś radość
W lutym 2017

Moja matka spadła ze schodów i mocno poturbowana trafiła do szpitala. Koty, żyjące wolno w okolicznych ogródkach bardzo się ucieszyły. Tłoczą się pod moimi drzwiami, wywijając radośnie ogonami, patrzą mi w oczy wyraźnie dając do zrozumienia, że teraz mamy okres szczęśliwości, w którym one się będą najadać a ja będę ich bez przeszkód dokarmiać.
Patrząc na ich entuzjazm, pomyślałam, że każde jednostkowe nieszczęście jest dla kogoś radością.
Schadenfreude! Przyjemność czerpana z cudzego nieszczęścia bądź niepowodzenia. Termin ten wprowadził do filozofii niemiecki myśliciel Arthur Schopenhauer. Zjawisko to badano naukowo, udowadniano, opisywano, ale raczej jest przemilczane jako niepoprawne politycznie. Japoński prof. Tkahaschi widzi sens w Schadenfreude z ewolucyjnego punktu widzenia.
Aby przetrwać i przekazać swoje geny, nasi przodkowie musieli stale ze sobą konkurować. Kiedy jeden z członków dawnej społeczności łamał sobie na przykład nogę, innemu dawało to szansę na wzmocnienie pozycji. Ta reguła wciąż rządzi, dlatego radość sprawiają nam przede wszystkim niepowodzenia tych, z którymi rywalizujemy („Garncarze zazdroszczą garncarzom” – jak to ujął Arystoteles).
Ale kto o tej radości z życiowej wygranej napisze wiersz?
Zajrzałam do Kwiatów zła Charlesa Pierre Baudelaire'a:

To diabeł nas pociąga, dzierżąc nici końce,
Że w rzeczach wstrętnych dziwne widzimy uroki.

Czy to coś wyjaśnia? Najłatwiej poszukać w Bibllii, tam jest odpowiedź i przykład na wszystko.
Oto mamy w Księdze Przysłów:
(14,10-14)
Serce zna gorycz duszy,
obcy nie dzieli z nim radości.


Zastanawiające, prawda? Wzrusza nas własna niedola, obcego już nie bardzo.
Pani Iwona Maciejewska opracowała bardzo porządnie zjawisko poezji rokoszu Zebrzydowskiego z początku siedemnastego wieku. Znalazła wiele utworów, w których autorzy proszą Boga o pomoc w zniszczeniu przeciwników politycznych.
I cytat:

Przesławna krew rycerska ludu ukrajnego,
Żałośnie narzekając na króla polskiego,
Woła od Boga pomsty [… ] 
Zemści się, Boże, krzywdy,
strąć go ze stolca jego,
By w krótkim czasie doznał więzienia ciężkiego,
A nas, nędzne sieroty, sam racz wyswobodzić
Wszechmocną swą prawicą,
a jego racz zgładzić
(Elegia posłów splondrowanych od pogan, s. 1-2).

Ja myślę, że Schadenfreude ogarnęło także Ambasady Amerykańskie w Iraku i Kolumbii. Otóż w obu tych krajach zdarzyły się następujące historie, nagrodzone Nagrodami Darwina:

- Iracki terrorysta Khay Rahnajet, nie nakleił wystarczającej ilości znaczków na liście – bombie i powróciła ona do niego oznaczona „zwrócić nadawcy”. Otworzył list i wyleciał w powietrze.
- Taka sama historia przydarzyła się kolumbijskiemu terroryście – Fernando Varro, który wysłał paczkę z bombą do ambasady USA. Na przesyłce zapomniał jednak nakleić znaczka, więc poczta zwróciła ja nadawcy. Varro otworzył pakunek i wyleciał w powietrze.

A jak ktoś chce muzycznie i wesoło, proszę, jest dostawa piosenki pt. Schadenfreude.
Śpiewa ją grupa muzyczna z San Francisco, The M Machine.
W tłumaczeniu na język polski koniec piosenki tak brzmi:

Gary:
Świat potrzebuje takich ludzi jak ty i ja
Poniewieranych przez los
Ponieważ kiedy ludzie nas widzą
Kogoś z kim nie chcieliby się zamienić
Zaczynają się czuć wspaniale!

Nikki:
Pewnie.
Spełniamy ważną funkcję społeczną.

Razem:
Ty i ja!
Schadenfreude:
Czynienie świata lepszym miejscem!
Czynienie świata lepszym miejscem!
Czynienie świata lepszym miejscem!
Czynienie świata lepszym miejscem do życia!

Gary:
S-C-H-A-D-E-N-F-R-E-U-D-E!

Poszukajcie na Youtube.

Zofia Prysłopska

Kartka z kalendarza   niedziela 26 lutego 2017 » 
Imieniny
Aleksandra, Bogumiła, Mirosława
Polecamy
34 zwycięzców naszego konkursu!
Komunikat! Zamykamy na czas nieokreślony konkurs "strumieni". Wszystkie wiersze są dostępne w serwisie w zakładce Konkurs. A wszyscy zwycięzcy w linku powyżej.
Lipa Czarnoleska
Stowarzyszenie W Cieniu Lipy Czarnoleskiej