W marcu 2021
2021 to rok Tadeusza Różewicza

„Sejm, przekonany o wyjątkowym znaczeniu dorobku Poety, oddając hołd jego artystycznym dokonaniom, przyjął uchwałę ws. ustanowienia roku 2021 Rokiem Tadeusza Różewicza.”

Za uchwałą głosowało 452 posłów, 1 był przeciw, a 2 wstrzymało się od głosu.
W uchwale sejmowej przypomniano, że "w 2021 roku będziemy obchodzić 100. rocznicę urodzin Tadeusza Różewicza - wybitnego polskiego poety, dramaturga, prozaika i scenarzysty". Ciekawe, jak wygląda takie głosowanie, czy jeśli ktoś nie czytał niczego z dzieł Różewicza głosuje w ciemno? A może posłowie są uprzedzeni na tydzień przed głosowaniem i dostają po jednej książce autora?
Ja jestem jego fanką od dawna. W czasach studiów i życia w stolicy biegałam na wszystkie spektakle teatralne, które opierały się na Jego utworach. Do dziś mam w oczach „Na czworakach”, „Stara kobieta wysiaduje” i inne. Może trafnie wystawiane były równolegle z Calderonem de la Barca (widzę „Życie jest snem”). Potem czytałam i poezję. Tadeusz Różewicz zmarł w 2014 roku w wieku 93 lat.

Podoba mi się, że dla niego nie ma nic świętego. On szuka tego świętego. Nie dogada się z tymi, dla których wszystko, co nasze jest święte. Zwątpienie jest podstawą, gdy się zgubi naiwność, pozwala weryfikować poglądy i opinie. Także zabezpiecza przed wojnami ideologicznymi.

Oto urywek z „Grupy Laookona”:

„Członek I(…)
Aż pies czarny bieży drogą
Czy to pies?
Czy to bies?
Do deklamacji przyłącza się II Członek Jury:
Rzecze jeden do drugiego:
„Czy ty widzisz psa czarnego?
Czy to pies?
Czy to bies?”
Teraz przyłącza się do chóru również Przewodniczący Jury:
Żaden nic nie odpowiedział,
Żaden bowiem nic nie wiedział.
Czy to pies?
Czy to bies?
Przyłącza się ojciec. Wszyscy deklamują:
Lecz obadwaj tak się zlękli,
Że zeszli w rów i przyklękli.
Czy to pies?
Czy to bies?
Drżą, potnieją, włos się jeży,
a pies bieży, a pies bieży.
Czy to pies?
Czy to bies?
Bieży, bieży – już ich mija,
Podniósł ogon i wywija.
Czy to pies?
Czy to bies?
Zapada tzw. „ciemność kompletna”.”

Różewicz był aktywny w środowiskach twórczych, należał m.in. do Neoawangardy Krakowskiej. Był sławny, wielbiony, ale i krytykowany, oskarżany o nihilizm. Wielu współczesnych mu wielkich kolegów literatów wściekle go krytykowało. W pewnych okresach był sławny i bogaty, w innych biedny i wyszydzany. Przez 19 lat mieszkał w Gliwicach, ale ostatnie 46 lat we Wrocławiu i tu, na Dolnym Śląsku miał wielu przyjaciół. Dostał wiele nagród: Silesiusa, Europejską Nagrodę Literacką w Strasburgu, Nike i wiele innych.
W tym roku, w roku 2021 skończyłby 100 lat. Podziwiajcie ze mną różewiczowski system wersyfikacji. Zacytuję urywek wiersza ze zbioru pt.”Kup kota w worku”, kupionego w 2008 roku premierowo na spotkaniu z Autorem i zamaszyście mi podpisanego w odręcznej dedykacji:

co słychać
dwóch pije w parku piwo
trzeci w krzewach
się odlewa
pod magnolią różową
rechoczą i rechocą
nad milczącym stawem
żaby gdzie żaby wołam
gdzie żaby się zapodziały

Staff opuścił aleję zasłużonych
idzie alejką w moją stronę
uśmiecha się i pyta
„cóż panie Tadeuszu nowego
się dzieje?"
„nic się nie dzieje, panie Leopoldzie,
nawet nowość nie potrząsa kwiatem
drugorzędni aktorzy reklamują
gwiezdną wojnę o czarne złoto"
„to piękna nazwa…
dla szlachtuza"
powiedział Staff i wrócił
szybko na „tamten świat"

siedzę na ławce którą
zaprojektuje ktoś na moją cześć
skamieniały zgipsiały
z głową w chmurach
z głową na którą niebieskie
ptaszki załatwiają
czarne i białe odchody dochody
z daleka widzę mistrza Przybosia
„zajął pan moje miejsce Tadeuszku"
mówi mistrz z uśmiechem
odpowiadam smętny i sam pełen winy
„wszyscy się zmieścimy… i pan
i ja i Iwasio i Pucio i Tuwim
nawet Pietrkiewicz z Pasternakiem
Jan Maria Gisges Ożóg z Czernikiem
Frasik i Miłosz (z respektem)
i Eminowicz i Stasiu Skoneczny
(mały i duży… może być
nie tylko świętym ale i poetą)

„wir alle wuenschen jedem alles gute
(…)
wir jeder wuenschen allen alles gute"
napisał kiedyś mój zmarły przyjaciel
Ernst Jandl

czas kończyć przypomniał
mi o „języku przez własne
zęby ugryzionym"
sam Leonardo da Vinci

Zofia Prysłopska

Nasze spotkania
Wiele osób wyciągnęłam do Dublina, ale niewielu umie tak wspominać, jak Maria (od red.) »
Spotkania 17-03-2021 Maria Terlecka Kłys
byliśmy jesienią 2011 roku, prawie 10 lat temu »
Spotkania 29-01-2021 Redaktor
Pierwsze »
Spotkania 21-01-2021 Krystyna Susabowska