W sierpniu 2021
Wrocław i Rzym w jednym śnie

Sierpień to dla mnie ponowne spotkanie z Rzymem i niezrealizowane plany spacerów wśród surrealistycznych rzeźb Bomarzo. A zachwycał się nimi kiedyś i Salvador Dali, była tam też Urszula Kozioł. Jak już pisałam, recenzując książkę Agnieszki Taborskiej, świat jest coraz bardziej zwariowany i nieobliczalny. Surrealiści z początków XX wieku nie wynaleźli więc absurdu, ale go wzięli do ręki, bo leżał na drodze i wisiał w powietrzu.

Choć już w XVII wieku Calderon de la Barca udowodnił, że „Życie jest snem”, zwłaszcza w Polsce (widziałam w Warszawie spektakl z Holoubkiem w 1969 roku, kiedy zaczynałam studia, akcja sztuki rozgrywa się w Polsce), to dopiero surrealiści bez wahania docenili poznanie świata snem.

Paul Éluard: „Kiedy śpię, zawsze jest noc.“

Warto przypomnieć, że przystojny Tristan Tzara, najpierw dadaista, potem surrealista zachęcał do swobodnego pisania jak się chce i co się chce, czyli do wolności w literaturze. „Piszę bo chcę” to jedna z najbardziej znanych jego myśli.
Niestety, w kilku przypadkach takie podejście prowadziło do utraty samokontroli, romansowania z komunistami itp. Ta wolność, łamanie wszystkich reguł, zabawa bez hamulców są kuszące. Lepiej nie mówić dzieciom, jak rozrabiał Breton i jego zgraja, choć lubię pozwalać dzieciakom na surrealistyczne zabawy, bo wtedy mogą poczuć wolność od naszych skostniałych norm.

Nikt dziś nie identyfikuje się z surrealizmem, ale on istnieje w dzisiejszej sztuce, wykorzystywany jest w reklamach i młodzieżowych akcjach.

Wybrałam dwóch surrealistów z grupy Bretona, wybrałam takie „senne” utwory:
Philippe Soupault

Ku nocy

Jest późno
W cieniu i na wietrze
Płacz podnosi się wraz z nocą
Nie czekam na nikogo
Do nikogo
Nawet nie pamiętając
Godzina już dawno minęła
Ale ten krzyk, który niesie wiatr
I pchnij do przodu
Pochodzi z miejsca, które jest poza
Ponad snem

Nie czekam na nikogo
Ale oto noc
Koronowany przez ogień
Z oczu wszystkich zmarłych
Cichy
I wszystko, co musiało zniknąć
Wszystko stracone
Musisz to znaleźć ponownie
Ponad snem

Pod noc.

Robert Desnos

Ostatni poemat

Śniłem o tobie tak wytrwale,
Tak wędrowałem, tak powtarzałem twe imię,
Tak pokochałem twój cień,
Że to już wszystko, co mi z ciebie pozostało.

Teraz mi tylko cieniem być wśród cieni.
Być stokroć bardziej cieniem niż cień,
Być cieniem, który wróci, powróci znów
Do twego życia rozsłonecznionego.

Wiele surrealizmu jest także w utworach Tadeusza Różewicza, na przykład wiersz z tomu „Kup kota w worku”, który splątał się z moim włoskim stołowaniem się w Rzymie:

Kluski

kluski malma może malmó
których właścicielem jest anonim
opadły a może ogłosiły po angielsku
po francusku upadek
i redukcję załogi
zostaną kluski pluski
pamięci
i zamek krzyżacki
w Malborku z Zośką Loren
reklamującą kluski
zdobyty i wysadzony w powietrze
przez rycerzy w roku 2006
wypchanego Krzyżaka wywieszono
na murach w ramach partnerstwa

zelektryzowała mnie (poraziła)
aż do bólu wiadomość
(plotka) że 70-letnia gwiazda
pozowała w Plejbeju
goła jak ją Bóg stworzył

PS
a tak ją uwielbiałem
przez 44 lata

Powtórzę się także cytując wiersz Urszuli Kozioł, która tak dzielnie broni dziś Frasyniuka, a tak pięknie pisze o Bomarzo, do którego ja nie dotarłam:

uwikłana w manierystyczny sen
jakby rodem z gaju w Bomarzo
gdzie ruiny przeżuwane przez zdziczałe zarośla
podobnie jak dziwaczne koncepty
wraz ze splątanym gąszczem domysłów
szybko połyka jaszczurka
żeby zostały już na zawsze niewyjaśnionym sekretem

Też sen, też niepewność sensu, też sensybilizm. A jak sensybilizm to Kazimierz Głaz i jego tajemnicze spotkanie na Schodach Hiszpańskich w Rzymie. Niewyjaśniony sekret.
Kazimierz Głaz. Autor Manifestu Sensyblistycznego i pierwszego happeningu w Polsce:

Moja dramatyczna przygoda była dawno temu, kiedy nie było zakazu siedzenia na Schodach Hiszpańskich w Rzymie. Tłumy ludzi. To tam miało miejsce tajemnicze i trudne spotkanie z moim nieznanym synem.

I Różewicz, i Urszula Koziol, ale i Kazimierz Głaz to przecież twórcy nasi, wrocławscy. A razem wszystko to mój rzymski sen we Wrocławiu lub wrocławski w Rzymie.

Zofia Prysłopska

Nasze spotkania
Z radością zawiadamiam, że wielu moich znajomych i przyjaciół zostało nagrodzonych w prestiżowym konkursie ogłoszonym przez Książnicę Karkonoską »
Spotkania 19-06-2021 Krystyna Susabowska
W dniu dzisiejszym, 18 czerwca, uczestniczyłam w spotkaniu autorskim Artura Zygmuntowicza w Dolnośląskiej Bibiotece Publicznej. Spotkanie otwarła Pani Katarzyna Zborowska, reprezentująca Bibliotekę, ale po kilku zdaniach oddała głos autorowi, który ze swadą łatwo nawiązał kontakt ze słuchaczami i zajął ich ciekawym opowiadaniem. »
Spotkania 18-06-2021 Zofia Prysłopska
Tadeusz Różewicz był niewątpliwie najznamienitszym poetą na Dolnym Śląsku. Tym bardziej, że uważany jest za ojca współczesnej poezji. Przypisuje mu się słowa, które tak naprawdę wypowiedział lewicowy myśliciel Teodor Adorno: Czy możliwa jest poezja po Oświęcimiu? »
Spotkania 21-05-2021 Jan Owczarek
Polecamy książki
Szkło w Dolinie Królów»