Strona Główna > KONKURS > Zwycięzcy!
28.04.2013 Redaktor

Zwycięzcy!

Wybrani przez Was w kolejnych edycjach konkursu

I EDYCJA

Temat: Góry w zimowej szacie

Nadesłała: Desa

BIEL

Przeraźliwy huk i łoskot
wszystko zamiera
później jeszcze gorzej
przerażająca cisza
która niesie nieszczęście
biały pył zatyka oddech
nic nie widać
białe piekło zabiera wszystko
słońce świeci niewinnie i zalotnie
zachęca do ponownych wspinaczek
na urokliwe trasy
boję się spojrzeć w góry
chociaż jest tak pięknie.

II EDYCJA

Temat: Kobieta i jej świat

Nadesłał: Krzyk

C i n d e r e l l a

W buszu miasta zakwitają storczyki
hodowane na wybiegach estrad,
anorektyczne przedmioty pożądania
rozdęte silikonem tłoczą się, nęcą,
na stronach kolorowych gazet.
Gwiazdki kilkusezonowe
kończące żywot na ścianach
koszar i męskich akademików.

Zakotwiczona w szarości
zasypiam bez nocnych obietnic.
Rano budzi mnie nieegzotyczna
kawa zbożowa, bez nadziei...
rozglądam się za zgubionym pantofelkiem.

Styczeń 2006

III EDYCJA

Temat: Woda

Nadesłała: renia sl

KROPLE

Wiatr rozkołysał drzewa
i ciszy już nie słucha
kropla za kroplą goni
o taflę szyby stuka
Spływają smutno powoli
łkają i płaczą łzami
nie mogą się powstrzymać
zmywają kurz kroplami
My w krople zapatrzeni
pytamy samych siebie
dlaczego spadły na ziemię
czy źle im było w niebie
Że opuściły swą matkę
chmurę czarną jak smoła
by zlecieć łzami srebrnymi
gdy tak pusto dokoła
I goniąc przeznaczenie
w strugach wiosennej burzy
spadły jak ziarnka grochu
na płatki spragnionej róży
Lekkim dotykiem pieszczoty
obmyły liście skały
i drogocenne perełki
matce ziemi oddały

IV EDYCJA

Temat: Samotność

Nadesłał: Krzysztof

PURA

Na bruku
Zwiędłe kolory próśb
Pisanych na ziarnkach ryżu
Kadzidło ku niebu
Drogi nie znajduje
Bogowie zapatrzeni
W święte interesy
Patrzą ku nam
Niewidzącym wzrokiem

Kwiecień 2008

V EDYCJA

Temat: Kwiaty

Nadesłał: WaldG

***

Tu, w cieniu łzy,
wycięli bzy.



VI EDYCJA

Temat: Drzwi

Nadesłała: Kwiryna

***

Plaża o świcie.
Wypatrują przypływu
drzwi domków z piasku.

VII EDYCJA

Temat: Brat

Nadesłała: Ina

***

Deszcz złotych liści
spada pod zmęczone nogi,
szumią, szeleszczą
mienią się barwami,
a ja beztrosko
chcę kroczyć drogą -
- tą jesienną
usłaną opadłym listowiem.
Wietrze,
mój bracie,
utul duszę moją.
Zabierz me troski,
smutki codzienne.
I o tej porze chcę być radosna,
w słońcu jesiennym
prząść
srebrną nitkę życia.

VIII EDYCJA

Temat: Sen

Nadesł. MORO

NIE MA CIĘ

policzone
kołki w płocie
kędzierzawe obłoki
sekundy goniące sekundy
godziny bezszelestnie spadające
myśli znad Nilu
z krokodylim zębem czasu
iskrzące płatki śniegu
zimowej Alaski
zielone listki rodzimej wierzby
płaczącej nad bezsennością
a ciebie nie ma
choć kukułka uparcie woła
nie spływasz bezwiednie
na gęsty las rzęs

IX EDYCJA

Temat: Narodziny

Nadesł. KARO1949)

narodziny

dlaczego ja
dlaczego ty
dlaczego my
narodziliśmy się i po co
w tym układzie
czasoprzestrzeni
jako drobina z nicości
i co dalej?
istnieć…
w ciągu matematycznym
rosnącym, nie zapominając
o potęgowaniu światła
danego nam na początku
uczestniczyć w działaniach
odejmując udręki
dzieląc radości
dodając miłość
zamykać nienawiść w klamrze
stawiać znaki równości
między wyrażeniem - człowiek
a wyrażeniem – człowieczeństwo

narodzić się i trwać
w liczbie zero
za mało - by ŻYĆ

X EDYCJA

Temat: Miłość

Nadesł. ole zmruż oczko

MUŚNIĘCIE

Najdelikatniej jak potrafię
Muskam rzęsy twoje wargami
Bo jesteś.
Gdy twój uśmiech do mnie należy
Jesteś w połowie moja,
Gdy łzy będą,
Będziesz w całości.
Bez ciebie
Głupio
Śmiesznie
Stracony dzień
Stracona noc
Okruszek życia...

XI EDYCJA

Temat:Wiersz polityczny

Nadesł. LANMI

FLAGA

Unieś drzewce wysoko -
Prostopadle do ziemi
Niech patrzy dumnie
Łopoce wymownie -
Skrzydłami... ptak wolności...
Jak przed wiekami...

Pół na pół...
Jedno - czerwone... jak krew
Drugie - białe... niewinnie

Potwierdziła kolory historia
Poukładała czyny warstwami...
Które wciąż krwawią...
Polami bitew...
Zrywami bohaterstwa...
I targowicy... zdradami.

XII EDYCJA

Temat: Wiosna

Nadesłała: Stokrotka

ZACHWYT

Podziwiam świat
W kolorach zieloności
Podziwiam świat
Gdy wiosną się rozgości

Gdy każdy krzew
Barwami kwiatów tonie
Zalotnik wiatr
Pachnąco śpiewa o niej

To rodzi świat
Swe życie z łona ziemi
Cudowny kształt
Stajemy zachwyceni

Czarowna moc
Czary życia odprawia ...
I mimo woli
Tym zachwytem się zbawiasz.

XIII EDYCJA

Temat: Muszelka

Nadesłała: Ewarafa

***

Jak opuszczone
gniazdo
i kwiat wyrwany ziemi
tak muszla
wzbudza smutek.
Przytul ją do swego
ucha,
spróbuj usłyszeć
szum,
który niesie
nostalgiczną pieśń,
za czymś na zawsze
utraconym.

XIV EDYCJA

Temat: SAMOTNOŚĆ I SMUTEK

Nadesłała: Ragela

SAMOTNOŚĆ i SMUTEK

Ludzie mówili
że ona jest taka twarda
i zimna
pochowała dwóch mężów
a z trzecim się rozwiodła...
wychowała dzieci
sama zrzucała węgiel do piwnicy
- na zimę -
i drewno rąbała
i wbijała gwóźdź w ścianę
i jeździła tym starym samochodem co wyglądał jak zardzewiała puszka.
Starała się być miła
ale tak naprawdę
nie miała cierpliwości do tego gadania o niczym
i zaraz uciekała
z krzywym uśmiechem,
dlatego wszyscy myśleli
że ona ma się za kogoś...
Tymczasem
jej serce było jak to jajko na miękko
i czasem sąsiadka słyszała zza ściany jej cichy, bolesny płacz
co niczego nie zmieniał.
Jaka to smutna historia jakich wiele.

XV EDYCJA

Temat: Przemijanie

Nadesłał: Bratek (Stanisława Jarmakowicz)

Przemijanie

I ptak że śpiewa i wiatr że dmucha
Że tego słucham
Że w dole pływam że w górę lecę
Że czasem świecę
I że te noce są takie gwiezdne
Po jednej wezmę
I że to wszystko i że to wszystko
Przemija bystro

I ptak choć śpiewa i wiatr choć dmucha
Już go nie słucham
I w dole płynę i w górę lecę
Ale nie świecę
I choć te noce są takie gwiezdne
Żadnej nie wezmę
O jak to wszystko o jak to wszystko
Przemija bystro.

XVI EDYCJA

Temat: Tęsknota

Nadesłała: Sonia

Jesienne tęsknoty

Niczym człowieczy los
poplątane pajęczą nitką
babiego lata
płaczą kroplami rosy
W ostatnim promyku
ciepłego jeszcze słonka
skrzą się jak brylant
w którym przegląda się niebo
I tylko wiatr w konarach
śpiewa tęskną melodię lata
by pożegnać to
co tak szybko mija

XVII EDYCJA

Temat: Piękno zaklęte w dźwiękach

Nadesłała: Anila

Fryderyk

W Szafarni
wśród starych drzew
walce, mazurki, Rondo c-moll
a w dworku
od wieków już mieszka -
- fortepian

w komnatach
drzemią uśpione nuty
w parku
muzyczna zabawa trwa
a gdy zapadnie noc - usłyszysz
jak mały Chopin gra

zasłuchany świerszcz w kominie
wielkie dęby i ich cień
i ta lipa
Fryderyka
szumi po dzisiejszy dzień

XVIII EDYCJA

Temat: Szafa

Nadesłała: Song

Stara, dobra szafa

W kącie pokoju szafa śpi
i tylko ja wiem o czym śni.
I tylko ja jej wnętrze znam,
a skarbów moc tam - mówię wam.

Zeszyt z przepisem na ciasto babci,
parasol stary i para kapci,
pudełko jakieś i sporo kurzu,
czapka wełniana, pudełko różu,
i ślady pudru i trochę piasku,
i troszkę słońca z rannego brzasku.
Jest futro mojej ciotki kochanej -
już takie stare i wyświechtane,
nieaktualne, takie niemodne,
i dziadka tabaczkowe spodnie.
I jeszcze głębiej - istne czary,
suknia balowa - gipiur opary,
jakieś krawaty, paski, łańcuszki,
niemodny żakiet i dwie poduszki,
wyhaftowane w kwiatki i ptaszki,
srebrna zapinka i trzy apaszki.
Zwietrzałych perfum zapach lekki,
para sandałów, jakieś torebki...
Zapach minionych dawno dni,
ja szukam wspomnień - a szafa śpi.
W lekkim skrzypieniu jej starych drzwi,
domyślam się, że o czymś śni.
Może o mokrym po deszczu lesie?
może o bucie z lewej nogi?
może o balu maturalnym?
może o końcu jakiejś drogi?
Może wspomina coś lub nie,
bo w końcu kto z nas o tym wie?
W kącie pokoju szafa śpi
i tylko ja wiem o czym śni.
Bo kiedy dobrze się w nią wsłucham,
kiedy naskrzypi mi do ucha
te wszystkie bajki i wspomnienia,
aż noc się w świt i w dzień przemienia...

Jedno jest pewne - szafa ta -
wiekowa, chyba sto lat ma.
I myślę, że jej nie zamienię,
bo cała szafa jest wspomnieniem
tych lat minionych, dawnych dni,
o których ciągle skrzypiąc, śni.
W niej mieszka cały miniony świat,
przeżytych przez nią wielu lat.
I może nawet się pokuszę
stwierdzić, że szafa ma swą duszę.
A za tą szafą (straszna nowina),
jest upleciona pajęczyna.

I to już koniec bajki o szafie,
lepiej napisać już nie potrafię.
Na zakończenie nadchodzi puenta:
Naprawdę w szafach moc jest zaklęta!

XIX EDYCJA

Temat: List

Nadesłała: Rola
List

Stłoczone myśli
Uciskają neurony.
To wyślij je, wyślij
Eterycznym listem
Ale w jakie strony?
Choćby na koniec świata
Do Jego Stwórcy
Genialnego Adresata
Z podziękowaniem
Za artyzm natury
Za urodzaj życia
Za wszystko!
Dobrze, więc wyślę
Streszczenie mych myśli
Listem jak błękit płowy
Biały gołąb go poniesie
Pocztowy.

XX Edycja

Temat: Moda

Nadesł.:Biedronka

O modzie

Taka jest już mody uroda
Że za nic ma wszelkie zakazy
Ona rządzi, ona wymaga
Ona gorsza jest od zarazy

Poddaje się człowiek wbrew sobie
Szczególnie ta piękna płeć
 I nieświadomie wpada
W zwodniczą pajęczą sieć

Atu łza się w oku kręci
Gdy wspomnę ten nasz perel
Była też moda, szyk, elegancja
W kostiumikach a`la Coco Chanel

Bikiniarze mieli swój klimat
Z uśmiechem sobie wspominam
Koloryt, ekstrawagancja lecz
Która z takim by poszła do kina

Ech, co tu mówić o modzie
Wystarczy umiar gdy żyje się z rent
Jeśli w czymś komuś do twarzy
Wybiera sobie w second hand.

XXI EDYCJA

Temat: Odgłosy miasta

Nadesłała: Piosenka

Wybór

Światła wielkiego miasta,
cisza małej wsi.
Wszystko zależy od tego
co komu w sercu się śni.

W miastach - światła i splendor,
czas pędzi, przez palce przemyka,
a na wsi - spokój, zieloność,
cierpliwy szmer strumyka.

A w mieście anonimowość,
a na wsi - darcie pierza,
a w mieście - tłok. Ale pustka.
Czas się inaczej odmierza.

A na wsi prościej i biedniej,
robota ciężka i brudna.
Ale i w mieście niełatwo.
Nie wiedzieć kto lepiej porówna.

Wieś kusi kwitnącym sadem,
kołdra śniegowa zimą,
opowieściami sąsiadów
jak będzie... i. ..jak było...

A miasto kusi światłami,
muzyką i perfumami.

Trudno dokonać wyboru,
miasto inaczej brzmi.
Przyciąga, wabi, odpycha,
zależy co komu się śni.

Jestem mieszkańcem miasta...
wiem co do mnie gada...
lecz kiedy jest to możliwe
to na wsi się "zapadam".

Cisza wielkiego miasta?
a może gwar małej wsi?
Wszystko zależy od tego
co komu się w duszy tli.

XXII EDYCJA

Temat: Kapelusze

Nadesłał: jangeldberg

Nie polubię ja już kapeluszy

Nie polubię ja już kapeluszy
bo po prostu taki mam nawyk,
że mnie kapelusz nie wzruszy
ja w lubieniu ich nie mam wprawy.

Próbowałem polubić na wiosnę
zielonkawy wkładała sąsiadka,
zaś w słomkowym widywałem siostrę,
a ja na to nic, ech, makabra.

Czy kapelusz zachowuje myśli
noszącego, na sezon następny?
Czy kapelusz, gdy się go wyczyści
straci myśli, jak się traci zęby?

Ja pamiętam taki z lat młodości
z dużym rondem, nieco zaniedbany,
ktoś nim wzgardził, a los rzecz uprościł
i umościł w środku dwa bociany.

Kapeluszy chyba już nie pojmę,
gdy spod ronda ktoś tam zerka na mnie,
nie wiem nawet czy to chodzi o mnie
przez to rondo wszystko jest niefajnie.

Próbowałem polubić melonik,
niby mniejszy, przyjdzie czas na większe
pomyślałem, ale co mi po nim
to pytanie było najtrudniejsze.

W życia wichrach błądząc z gołą głową,
choć być mogła w kapeluszu głowa,
wiem już dzisiaj, wiem stuprocentowo,
że choć nie wiem, jakbym miał próbować:

Nie polubię kapeluszy - trudno
tych ze wzorkiem, czy ze złotą nitką,
na pogodę piękną, czy pochmurną
nie polubię. Wiem. I jest mi przykro.

XXIII EDYCJA

Temat: Majówki

Nadesłała: QS

O wiośnie

Wybacz mi dziś mój miły
Że wiosna mnie nie zachwyca
Nie daje upić się majem
Próżna przede mną szklanica

Drzewa zielenią szumiące
Pod niebo wzbił się skowronek
Radosnym swoim świergotem
Ogłasza słoneczny dzionek

Banalne bzy i konwalie
Co w moją wplątują się kliszę
Ustawiam sobie w bukietach
I nic już o wiośnie nie piszę

XXIV EDYCJA

Temat: Dowolny

Nadesłał: Eol

Pożegnanie lata

po bagnach nisko mgła się snuje
trącając srebrne dzwoneczki rosy
na cienkich strunach
babiego lata
wygrywa wrzosową rapsodię

w oddali słychać klangor żurawi
ciche lamenty cierpiących dusz
poszumem skrzydeł zagrają
na źdźbłach suchej trawy
zanim odlecą

czarne bociany żegnając lato
dorzucą swoje he li, he li
a rosochaty łoś
brnąc poprzez torfowiska
wybija rytm

powoli cichną ptasie etiudy
w rezerwacie - jesienna nostalgia
i wiatr włóczęga
strącając zbrązowiałe liście
na pałkach rogoży smętnie gra

XXV EDYCJA

Temat: Czajnik

Nadesłał: HKH

Czajnik i imbryk

,,Małyś i niepozorny". Tak czajnik dworował
Z imbryka, podczas gdy sam litr wody gotował.
Odpowiedział mu imbryk: ,,Wcale mi nie szkoda,
Bo we mnie jest esencja - w tobie tylko woda".

XXVI EDYCJA

Temat: Wulkan

Nadesłał: Iceflower

***

nie pytajcie czy żałuję
każdy przecież podziwia
wulkany
gdy lawa tryskające oznajmiają
swe istnienie

byłam wulkanem
i pamiętam
jak parzy milczenie

nie pytajcie czy chcę zapomnieć
wszak lawa stygnąc
nie zaprzecza że wybuch Był
lecz zatrzymując się
w zdumieniu odkrywa
jak żyzny jest
wulkaniczny pyl

XXVII EDYCJA

Temat: Sen

Nadesłała: Wilczyca

***

świt wsiąka w powieki
krople poranku na rzęsach
brwi zmierzwione przez sen

oplątuje mnie słońce
wynosi na powierzchnię snu
wyrzuca na brzeg dnia

XXVIII EDYCJA

Temat: PRZESTRZEŃ

Nadesłał: Kazimierz

Bezsilni

Próbowaliśmy wyprzedzić czas
który uciekał
bezlitośnie

niesieni skrzydłami wiatru
pędziliśmy po ratunek

werdykt neurochirurgów
bezsilnych wobec przeznaczenia
zgasił
tlącą się nadzieję

dzieląca nas przestrzeń
szarzała z każdą
kolejną chwilą...

zamknięta w kokonie wnętrza
czekała na nasz powrót
słabnąc bezwolnie

sen miała spokojny
oddech płytki
gasnący
parametry medycznych czujników
zmniejszały swoje wartości...

XXIX EDYCJA

Temat: Sen

Nadesłał: Wojażer

W drodze

Zagubione stacyjki rozrzucone na szlaku
oplecione pędami winobluszczu
wyrastają z kokonu dni
zielenieją
wybiórczą pamięcią

poszarzały semafor z obwisłym ramieniem
strażnik poplątanej drogi
zagląda do gniazd
tam jeszcze puch ptasich skrzydeł
echo pędzących kół żelazną arterią

na omszałym peronie
rekwizyty dalekich wędrówek
rozsypane między gniewem i czułością
rozwieszają kapryśne niebo
na zielonych palcach drzew

wytarty bilet noszony jak talizman
pokorą przysiadł u stóp chwili
w kolorze sepii przydrożne stacyjki
a we mnie
wciąż trzepocze ptak uwięziony

XXX EDYCJA

Temat: Przy kominku

Wygrało dwóch uczestników:

HKH

Zziębnięta

Kiedyś zziębnięta babcia w Szczecinku
Chciała się ogrzać przy swym kominku.
Już wkrótce trzy oddziały
Strażaków pracowały
Przy gaszeniu domu - bez spoczynku.

Oraz Smyk

Pastorałka przy kominku

Rozczochrany listopad
wstał tak koło południa,
kartkę zdarł z kalendarza -
coraz bliżej do grudnia.

Dzień ostatni wyczesał
z rosochatej jabłoni,
suche osty dokładnie
siwym chłodem oszronił.

A tu ogień w kominku,
za kominem świerszcz siedzi,
na gitarze coś brzdąka,
nad balladą się biedzi.

Skrzypki oddał w lombardzie,
jutro odda gitarę,
grzebień jeszcze mu został,
zdarty głos, nutek parę...

Zagraj na smutną nutę!
Zagraj świerszczu balladę!
Jutro grudzień nadciągnie,
czort już z tym listopadem.

Siądziemy przy kominku,
wysączymy łyk winka,
z grudniem święta nadciągną,
strzeli blaskiem choinka.

Może ci dobry anioł
skrzypki spłaci w lombardzie,
w roziskrzoną Wigilię
pod choinką je znajdziesz.

Zagrasz tak nietypowo
dla świerszczy, zagrasz z rana.
Stradivarius zaśpiewa -
Gloria! - na chwałę Pana...

Przygasł ogień w kominku,
wszak już późna godzina,
chudy świerszcz za kominem
znów balladę zaczyna.

XXXI EDYCJA

Temat: Dehibernacja

Nadesłał: Mamut

Dehibernacja

To stało się nie z mojej winy.
U schyłku upalnego lata
Nagle i (sądzę) bez przyczyny
Stałaś się oschła, lodowata.

Jak przeżyliśmy jesień dżdżystą,
Smutną, bo bez babiego lata?
Ja ciągle byłem optymistą,
A ty - wciąż oschła, lodowata.

Nadciągnął tęgi mróz od wschodu,
Śniegi pokryły kawał świata.
Czy chcesz się zmienić w bryłę lodu,
Niezmiennie oschła, lodowata?

Wierzę, że wiosną łąk kobierce
Wonne jestestwem swym poczujesz;
Przypomnisz sobie, że masz serce
I dla mnie je zdehibernujesz.

XXXII EDYCJA

Temat: Żywioły

Nadesłała: Maya

Burza

Letnie popołudnie
parzy oddechem
lepkie powietrze
przesycone wonią żniw
wisi nad kotliną
z oddali dolatują trzaski
zwiastujące burzę
wielkie krople deszczu
bębnią ostrzegawczo
o wyschniętą ziemię
nagle niebo spada
rzęsistą ulewą
rozmywając pejzaż
w każdą szczelinę
pędzą oszalałe chmury
oślepiające błyskawice
rozdzierają niebo
dudni echem wielokrotnym
grom ogłuszający
świat znika choć trwa nadal
przejrzyste powietrze
pachnie świeżością
na granatowym niebie
pojawia się łukiem
wielobarwna tęcza
symbol zgody i przymierza
zadziwiając swoją harmonią.

XXXIII EDYCJA

Temat: Nadzieja umiera ostatnia

Nadesłała: Sonia

Nadzieja
Nie pytałam gdzie źródło
skąd czerpała swe siły
płynąc po morzu wichrów
i zawirowań życia

Nie pytałam dlaczego
nie pytałam jak długo
wędrowała samotnie
pośród skalistych ścieżek

Nie pytałam dlaczego
zamieszkała w mym sercu
nie pytałam …została
przywracając wiarę w człowieka

XXXIV EDYCJA

Temat: CUD NARODZIN

Nadesłała:Nimfa

Macierzyństwo

Początek
Miłość w sercu
A potem ból i pierwszy krzyk
I ciepło przytulenia
Radosne łzy

Jakie jest Twoje zdanie? Zapraszamy do dyskusji!

cienie 2008-11-03 19:54:30
Wiersz - zwycięzca VII edycji, autorstwa Ina nie był moim faworytem. Gratulacje dla autorki. Nostalgiczna aura odzwierciedlona w Twoich strofach zaowocowała zwycięstwem.[...]
[sta-ry]@77.115.75.* 2009-02-08 20:58:47
tu w cieniu łzy,wycięli bzy- dla mnie bomba.znam uczucie.gratulacje
[ala]@217.98.20.* 2009-09-04 22:42:40
Drogie Redaktorki[...]
[Smogornia]@83.14.23.* 2009-10-27 07:02:48
MORO: Sen.[...]
kinga 2009-10-27 20:49:24
Mamy znawcę poezji. ,,Smogornia'' - krytyk, same specjalistyczne określenia.
Przeczytaj całą dyskusję na forum (13 wypowiedzi) »

Aby dodać własny komentarz, musisz się zalogować »



Kartka z kalendarza   niedziela 17 grudnia 2017 » 
Imieniny
Olimpii, Floriana, Łukasza
Polecamy
34 zwycięzców naszego konkursu!
Komunikat! Zamykamy na czas nieokreślony konkurs "strumieni". Wszystkie wiersze są dostępne w serwisie w zakładce Konkurs. A wszyscy zwycięzcy w linku powyżej.