a tylu wierszy nie zdya napisa


Nie yje Boenka Pest, czonkini naszego stowarzyszenia od ponad dwu lat. U nas zadebiutowaa tomikiem „Uzbierane na ce ycia”, a potem jej utwory, wiersze i opowiadania pojawiay si w kadym naszym almanachu. Chtnie wczaa si do kadej inicjatywy wydawniczej. Bya radosna, pena optymizmu, leczya ludzi postem i diet, edukowaa, jak zdrowo y i nie szkodzi wasnemu organizmowi. Wanie zapowiedziaa, e nam powierzy druk swoje ksiki o charakterze edukacyjnym, w ktrej wskae, jak uchroni zdrowie i urod na bardzo dugo. Bya pena pogody i optymizmu. Dowiadczaa kobiecego losu we wszystkich jego aspektach, wychowaa crki, doczekaa si wnuczt. Te bliskie Jej osoby dzieliy rado Poetki na wieczorze autorskim, kiedy promowaa sw ksik w kawiarni MUZA Osiedlowego Domu Kultury na jeleniogrskim Zabobrzu .
Jak inni ludzie z Kresw, a wszak bya z urodzenia wilniank, odznaczaa si szczodroci i hojnoci. Lubia obdarowywa nas nalewkami wedle wasnej receptury. Absolwentka Akademii Rolniczej, ya pena szacunku i zachwytu dla Matki Natury. Kochaa ludzi i podziwiaa bogactwo oywionego wiata. Miaa nadzwyczajn lekko pira, pisaa od wielu lat, i trzeba powiedzie szczerze, e gdyby nie szansa, jak znalaza w naszym stowarzyszeniu, jej dorobek spoczywaby dalej w szufladzie, zapeniajc kolejne zeszyty.
W mojej lodwce stoi soiczek biaej porzeczki. Boenka miaa w swoim ogrodzie wszelkie krzewy i drzewka owocowe, ale biaej porzeczki nie miaa. „Zostaw je dla mnie w soiczku, odbior, jak si spotkamy, bo bardzo lubi biae porzeczki” - poprosia w porze zbioru porzeczek, a biae dojrzewaj najwczeniej.
Nie spotkamy si, nie odbierze, ale zachowamy w pamici Jej wietlist natur. I zapewne nasza Prezes Zofia Prysopska, jeli ju odebraa plik z zapowiadan edukacyjn ksik, dooy stara, by pozycja ta ukazaa si drukiem. A my, koleanki i koledzy ze Stowarzyszenia W Cieniu Lipy czarnoleskiej bdziemy toczy ze Zmar nasze poetyckie rozhowory, sigajc do wierszy uzbieranych na ce ycia.
Boena Pest ulega wypadkowi samochodowemu, po kilku dniach zmara w widnickim szpitalu w nocy z 12 na 13 kwietnia 2015 roku. Pogrzeb odbdzie si na Cmentarzu Grabiszyskim we Wrocawiu, w sobot 18 kwietnia o godzinie 13.00


Niech po tamtej stronie zakwitaj dla Ciebie najpikniejsze kwiaty. Odpoczywaj w pokoju.
egnamy Zmar fragmentem Jej wiersza pt. "Prolog" ze zbioru "Uzbierane na ce ycia", Wrocaw 2013 r.
Z wiatrem gnam
z losem w koci gram
pragn jutrem
zatrzyma czas
i taczy
tak dugo, jak mam
zapisane w gwiazdach
a ycie cigle uczy
rozpoznawa znaki
one doprowadz do celu.
Zapamitam na zawsze
„najwaniejsze
jest ycie
najpikniejsza
jest droga”
Komentarze uytkownikw
Na razie brak komentarzy na ten temat...Aby doda wasny komentarz, musisz si zalogowa »