refleksyjnie
Tak sobie myl, e to ona sama tak si przypomniaa, tam z nieba.
Nigdy jej nie poznaam osobicie. Czytaam o niej i jej wierszach na stronie Stowarzyszenia W Cieniu Lipy Czarnoleskiej. Cika choroba zabraa j na drug stron 18 stycznia 2009r. W rocznic mierci ksidza Twardowskiego. Wrciam z wieczoru wspomnie o Nim i przeczytaam o Jej mierci. I zostaa we mnie. Co rok suchajc w Zarbie wierszy ksidza Twardowskiego myl
o modej poetce z Jeleniej Gry Ewelinie Nienartowicz i czuj jak umiecha si do mie z bkitw.
No, taka historia, ale… to nie koniec.
Nie ukryj, e lubi posiedzie na Facebooku, nie boj si polubia profili nieznanych mi ludzi, tylko dlatego, e dziel si z innymi swoj pasj, sztuk. Tak byo i tym razem. Polubiam profil modego fotografa, ktrego pasj jest fotografia krajobrazowa. Szczeglnie ukocha gry, ale jako mieszkaniec Gdaska raczy nas rwnie zachodami soca i fotografiami tego miasta. Zostawiaam lajki pod zdjciami, czasem jaki komentarz. Wraz z tysicami widzw podziwiaam niecodzienny pomys podry polubnej, w ktr modzi wyruszyli do Skandynawii, zabierajc lubn sukni. Mod on w biaej sukni lubnej fotografowa zakochany modzieniec w zapierajcych dech w piersiach pejzaach. Ogldaam te zdjcia zaczarowana.
Wreszcie kiedy zamieci zdjcie zrobione w Karkonoszach, na pocztku padziernika 2016, kiedy niespodzianie napadao niegu. O, pomylaam, byam wtedy w grach, zrobiam niemal takie samo zdjecie. Przeszukaam archiwum. S dwa. Na jednym w kadr wszed przygodny przechodzie. Co mi podszepno - to jest to. Skopiowaam zdjcie w komentarzu pod jego zdjciem i podpisaam "Moe minlimy si w grach, tak jak z tym turyst". Jakie byo moje zdumienie, kedy napisa - "to jestem ja". Wtedy omieliam si go zapyta (oczywicie ju prywatnie) - czy Ewelina to jego rodzina. I okazao si, e to brat Eweliny, Karol Nienartowicz. Opowiedziaam mu, e co roku myl o jego siostrze w rocznic jej mierci. Podzikowa mi.
Nosz w sobie drzewa i ludzi, mam w duszy duo miejsca. I po wycitych drzewach i po ludziach, ktrzy odchodz zostaj wyrwy, a e natura nie lubi pustki, napenia nimi niektre serca.
Jutro przeczytam jaki wiersz ksidza Twardowskiego i umiechn si do zdjcia Eweliny, czytajc jej ostatni wiersz,wiersz na poegnanie:
OGOSZENIE
Ewelina Nienartowicz
pilnie
wynajm cichy kcik w niebie
rozmiarw
mieszczcych skromn osob
z ogrdkiem sonecznym
do pielgnacji skoatanych nerww
a gdy si tam ju zadomowi
moe zostan na zawsze
i kupi cae mieszkanie?

Komentarze uytkownikw
Na razie brak komentarzy na ten temat...Aby doda wasny komentarz, musisz si zalogowa »