SNY NIEOSTRONE

Jan Owczarek, 11-06-2026


najpierw obudziem si w rodku nocy


bya pierwsza

a moe druga


druga scena tego dziwnego snu


w ktrym si urodziem yem i umarem

krajobraz wydawa si nienaruszony ale

nieustannie si zmienia

dom dziecistwa to rs to si kurczy

jak skurcz i rozkurcz serca

i jak oddech

pulsowaa jasno krucha gwiazda


w moim nie pierwszym

pyny jasne rzeki i seledynowe wzgrza

zota manna z nieba i droga mleczna

klaskay w rce drzewa i miay si szczere oboki


z labiryntu biblioteki uniwersyteckiej wybiegem

na jasn polan czytelni w ktrej

czekaa ju na mnie moja najwiksza niespeniona

mio


w karkonoskich lasach ta ryk jeleni

gstnia na grach jak w dolinach

dojrzewao ziarno


w moim nie drugim

rzeki toczyy nurt gboki przejrzysty ale ciemniejszy

poywne ziarno wierszy niosy barki po ich spokojnej wodzie

nie zmieniay si tylko dzieci


na skroniach gr siwizna niegu gdy bolesny zegar mego snu

umczony stawa na kamieniach

gdy obudzi mnie wreszcie kwany miedziak


jego zaniedziay smak na moim martwym jzyku




Adres artykuu: http://www.strumienie.eu/article/sny-nieostrozne-1344.html
Copyright © 2006-2015 by Zofia Pryslopska