Profesor Tschocke i Calw

Jan Owczarek, 15-03-2026

Spotkania polsko-niemieckie

Calw to miasteczko na poudniu Niemiec. Nigdy w nim nie byem i nigdy bym o nim nie wiedzia, gdyby nie przypadek (jak to si mwi), cho nie wierz w przypadki. Padziernikowy wieczr w mojej Szkole. Chyba pierwsza poowa lat dziewidziesitych. Siedz sobie w moim gabinecie 209 podczas przerwy, bo miaem akurat zajcia z „wieczorwk”. W pewnym momencie dyskretnie otwieraj si drzwi i do gabinetu wsuwa si gowa starszego jegomocia. Niemiec - od razu rozpoznaem po wygldzie. Poprosiem go do rodka. Rozmawiajc z nim moim amanym niemieckim, dowiaduj si, e mj go by uczniem tej szkoy. Mieszka w Karpaczu (wwczas noszcym nazw Krummhbel) i dojeda do Jeleniej Gry do szkoy. Liceum nie ukoczy, bo skoczya si wojna i ju w 1945 roku mj rozmwca jako kilkunastoletni chopiec wraz z rodzicami wyjecha w gb Niemiec.

W trakcie rozmowy poinformowaem gocia, e jestem nauczycielem jzyka polskiego i literatury polskiej. Powiedziaem te, e znam kilku wspaniaych niemieckich pisarzy, z ktrych najbardziej ceni sobie Hermanna Hessego. Mj rozmwca oywi si i ucieszy, gdy wspomniaem o autorze Wilka stepowego. Zaproponowa wysanie mi ksiki pisarza. Powiedzia przy tym, e mieszka w Calw, gdzie urodzi si niemiecki noblista. Przyjem z entuzjazmem ofert, wymienilimy adresy i serdecznie ucisnlimy sobie rce na poegnanie. Pana Tschocke, bo tak brzmi jego nazwisko, nigdy pniej nie widziaem. Niemniej wymienilimy kilka (moe kilkanacie) korespondencji, no i otrzymaem paczk z ksikami Hessego oraz o Hessem. Wikszo tych ksiek mam do dzisiaj, kilka podarowaem moim koleankom i uczennicom - germanistkom. Pocztkowo mylaem, e Pan Tchocke jest profesorem uniwersyteckim i wydawao mi si, e w Calw jest uniwersytet. I e z racji zawodowych mj korespondent zajmuje si autorem Siddarthy. W rzeczywistoci by on emerytowanym profesorem licealnym (gimnazjalnym), a zainteresowanie Hessem wzio si z osobistego kontaktu Pana Hartmuta z wielkim pisarzem. W szwajcarskiej dokumentacji zbiorw po autorze Wilka stepowego s te listy od mojego niezwykego znajomego. Mona rzec, e porednio, dziki Panu Tschocke, to i ja poznaem - jakby osobicie - dwudziestowiecznego niemieckiego romantyka. A Hesse dla mnie zacz si na studiach polonistycznych we Wrocawiu. Oczywicie od Wilka stepowego, ktrego omawialimy podczas wicze bodaj z literatury wspczesnej? Jako e byem wwczas w „fazie religioznawstwa”, poznawania rnych religii, kultw, doktryn, to tym bardziej zainteresowa mnie autor tej powieci. Potem sigaem po inne utwory Hessego: „Pod koami” (Unterm Rad), „Narcyz i Zotousty” (Narciss Und Goldmund)„, Gra szklanych paciorkw”, „Demian”, „Peter Camenzind” i co tam jeszcze wpado mi w rce. Bezpowrotnie utraciem egzemplarz „Literatury na wiecie” (ktry poyczyem przyszej germanistce) z tumaczonymi fragmentami Podry na Wschd. Zdarza si. Za to zostaem w pniejszych latach wynagrodzony paczk z ksikami od profesora Tschocke. Po jakim czasie nasza korespondencja staa si okazjonalna. A wygasa. Nie wiem, czy profesor jeszcze yje. W Internecie nie odnajduj zbyt wielu ladw, poza odnotowanymi archiwaliami dotyczcymi korespondencji Hermanna Hessego. Nigdy do tej pory nie byem te w Calw. By moe tak podr mnie czeka. Moe jest to zaproszenie do intelektualnej przygody, w ktrej znajd specjalnie dla mnie przygotowane duchowe skarby.

Czasami opowiadam uczniom o moim jedynym spotkaniu z profesorem z Calw, ich odlegym o kilka dziesicioleci i ca epok „szkolnym koledze”. Suchaj zaciekawieni, gdy przenosz ich wyobrani w lata czterdzieste, gdy byo tu inaczej. Czasem w jednej z awek dostrzegam niemieckiego chopca w ciemnym mundurku, gdy siedzi wraz z moimi uczniami i si umiecha do mojej opowieci. Na imi ma Hartmut. A reszt ju znacie. Pan Hartmut Tschocke pojawia si take w mojej pamici zawsze wtedy, gdy sigam na pk po jeden z egzemplarzy powieci lub opowiada Hessego. Wtedy siadamy we trzech przy stole - Hesse, Tschocke i ja. I rozmawiamy (ja mwi w zasadzie po polsku) o wdrowaniu niepodlegych duchw.


Adres artykuu: http://www.strumienie.eu/article/profesor-tschocke-i-calw-1334.html
Copyright © 2006-2015 by Zofia Pryslopska