1.HKH
Kapelusznik
Kapelusznik pewien ze Skoczowa
Kapelusze z filcu produkował.
Raz połączył filc z pluszem
I pod tym kapeluszem
Całkiem mu się sfilcowała głowa
2. Nimfa
smaczny finał
pan i pani Borowik mieli dwa kapelusze
brązowe, bez ronda, nieduże
aż wydarzyło się coś przykrego
zostali bez żadnego
kapelusze dodano do uszek
3. Zosia.S.
Kapelusze
Kapelusze z głów panowie
Zaraz powiem wam co zrobię
Padnę do nóg mojej lubej
Nic nie zrobię na jej zgubę.
Kapelusze z głów panowie
Zaraz powiem wam co powiem
Oświadczę się swojej damie
Może przyjmie moje ramię.
Kapelusze z głów panowie
Dziś wypijcie nasze zdrowie
Kapelusz pannie kupiłem
Swoją damę poślubiłem.
A kapelusz -
Biały z wstążką i kwiatami
Obsypany brylantami
Jest na głowie mojej pani
Którą wszyscy dobrze znamy
Bo to nasza jest sąsiadka
Która ma już swoje latka.
Kapelusze z głów panowie.
4.Fleur
Kapelusz słomkowy II
Ten zabytek – kapelusz słomkowy
Zawieszony na gwoździku
Zimą przywodzi do głowy
Przemiłych wspomnień bez liku
On pamięta same słoneczne dni
Spacery, miodobrania, podróże
A zimą opowiada o nich mi
By słońce świeciło nam dłużej
Może w nim gniazdo ptasie
Słyszy się szum pszczelego roju
Na wstążce ważka w pełnej krasie
W aureoli letnich nastrojów
A kot realista w to wszystko
Nie wierzy
Podwinął łapki i śpi
Przy kaloryferze
5.Maja
W cieniu kapelusza
Zasłonięta cieniem z kapelusza ronda
Zerkała na boskiego Jamesa Bonda
Stał leniwie wzrokiem przeciągał
Okulary ciemne na widok ściągał
Kształtów łapczywym wzrokiem
Krągłych bioder z amokiem.
Za kapeluszem ronda wzrok
Spojrzenie łapczywe krok w krok
Zza rzęs długich błękitem oka
Obserwuje boskiego niebieskooka
Wtem zza rogu brzdąc krzykiem
Wpadł na boskiego- ten rykiem
Siarczyście zaklął na głos cały
Z lękiem spojrzał chłopiec mały
Zasłonięta kapeluszem ronda
Nie zauważyła boskiego Jamesa Bonda
Kapelusz rondem skrył rumieniec
No cóż ani ona, ani ja świata nie zmienię.
Wstyd cieniem przykryty ronda wielkiego
Za ten świat za mylnie przystojnego
Za krzyk nad słabym z wyższości
Wyglądu i wszelkiego mienia
Kapelusz rondem tego nie zmienia.
6.Judyta
Kapelusze czterech pór roku
jestem wiosną
na moim kapeluszu
uwił gniazdo mały ptak
użyźniam glebę
i skraplam obfitym deszczem
jestem latem
na moim kapeluszu
z chabrów
maków
i zboża
zrobiła sobie kryjówkę
mała myszka
spaceruję na boso
mocząc stopy w porannej rosie
rozgrzewam ziemię
aby wydała plon
jestem jesienią
na moim kapeluszu
z borowików
rumianych jabłek
i jarzębiny
zadomowił się jeż
maluję różnokolorowymi farbami
liście na drzewach
jestem zimą
na moim kapeluszu
z jemioły
świerku
szyszek
i płatków śniegu
zamieszkała sowa śnieżna
chodzę z wiatrem
i przyozdabiam szyby
urozmaiconymi wzorami
wysypuję z worka śnieżny puch
7.KaBr
Kapelusz Mamy
Dziś mam w planie sprzątanie.
Po co mi jakieś starocie,
nie takie bywają rozstania,
ten świat na ciągłym obrocie.
Wyrzucam kapliny, panamy,
to wszystko już do śmieci,
lecz co to - kapelusz Mamy?
Dawne pamięta ten dzieje
czarny z rondkiem melonik.
To on jeszcze istnieje?
Przerwa na chwilę wzruszeń -
wygląda ciągle jak nowy,
mole lubiąc kapelusze,
tego tknąć jednak nie chciały.
Bo te zabytki filcowe
lat moich doczekały,
a w sam raz do siwej głowy
i do twarzy się wpasowały.
Dzięki Ci za prezent Mamo!
8. Sonia
Kapelusze Pani Hanki
Kapelusz na głowie
uwaga to ważna
nareszcie ktoś pojął
jak sprawa poważna
Gdyby Pani Hanka
wśród nas jeszcze była
niejeden kapelusz
z dumą by nosiła
A miała ich sporo
różnokolorowych
począwszy od starych
skończywszy na nowych
W ciapki ,kwiatki, gładkie
któż ich zliczyć może
na maleńkie wyjścia
czy wczasy nad morze
W każdym kapeluszu
jest ukryta dusza
która do noszenia
Panią Hankę zmusza
Więc Wam powiem szczerze
Ona je kochała
gdyby tylko mogła
do nieba zabrała
9. jangeldberg
Nie polubię ja już kapeluszy
Nie polubię ja już kapeluszy
bo po prostu taki mam nawyk,
że mnie kapelusz nie wzruszy
ja w lubieniu ich nie mam wprawy.
Próbowałem polubić na wiosnę
zielonkawy wkładała sąsiadka,
zaś w słomkowym widywałem siostrę,
a ja na to nic, ech, makabra.
Czy kapelusz zachowuje myśli
noszącego, na sezon następny?
Czy kapelusz, gdy się go wyczyści
straci myśli, jak się traci zęby?
Ja pamiętam taki z lat młodości
z dużym rondem, nieco zaniedbany,
ktoś nim wzgardził, a los rzecz uprościł
i umościł w środku dwa bociany.
Kapeluszy chyba już nie pojmę,
gdy spod ronda ktoś tam zerka na mnie,
nie wiem nawet czy to chodzi o mnie
przez to rondo wszystko jest niefajnie.
Próbowałem polubić melonik,
niby mniejszy, przyjdzie czas na większe
pomyślałem, ale co mi po nim
to pytanie było najtrudniejsze.
W życia wichrach błądząc z gołą głową,
choć być mogła w kapeluszu głowa,
wiem już dzisiaj, wiem stuprocentowo,
że choć nie wiem, jakbym miał próbować:
Nie polubię kapeluszy - trudno
tych ze wzorkiem, czy ze złotą nitką,
na pogodę piękną, czy pochmurną
nie polubię. Wiem. I jest mi przykro.
10. Keira
Wiosna
Nadchodzi
z powiewem ciepłego
wiatru
nad jeszcze
mokrymi łąkami.
Słyszę ją
w pękających osłonkach
bazi na wierzbach,
w radosnym koncercie
ptaków o poranku.
Czuję w zapachu
palonych traw,
widzę
w przebiśniegach
które drżącymi
kapeluszami
dziękują słońcu
za możliwość odrodzenia.
Wyniki XXII Konkursu
Jakie jest Twoje zdanie? Zapraszamy do dyskusji!
Aby dodać własny komentarz, musisz się zalogować »