Nim nastaną białe noce

10.05.2017 Maria Suchecka

wiersze podróżne

Obrazek niżej podpisany
VarbergValberg3
msuchecka
Vaarberg2

Od Red.:
Dziękuję!!!

Nim nastaną białe noce


Nie siedziałam w lśniącym kabriolecie

i nie płynęłam yachtem z białymi żaglami

nie dla mnie zbudowano

sto lat temu z okładem

łaźnię tak podobną

do mauzoleum Taj Mahal

że zapragnęłam stanąć na jej tle

i udawać ukochaną żonę Szach Dżehana

choć tak naprawdę

mam tylko miejsce na urnę

na kwaterze pół na pół metra

ale pomijając wszystko

choć nie jestem Mumtaz Mahal

w słoneczny dzień

wspinam się na twierdzę Varberg.

W porcie nie cumuje żaden statek wikingów

nie uganiają się z toporami

ani Duńczycy, ani Szwedzi

ani Norwegowie, walczący przez stulecia

o te ziemie, o te lasy, a te brzegi morza

o te piętrzące się piramidy granitu

a może bazaltu.

Teraz w gazonach dokwitają hiacynty i żonkile

na parkingach tłoczą się limuzyny

wszystkich marek świata

skandynawskie pary dlugonogie, jasnowłose

przytulone jak na calym świecie

tulą się, smakując lody

sącząc wino i kawę

w kawiarnianych ogródkach

przy nich śliczne, filigranowe Azjatki

stają się jeszcze bardziej

smagłe i smolistowłose.

Ta zmotoryzowana ciżba obywateli świata

okupuje hotele

zwabiona informacją

że w żadnym innym mieście Szwecji

nie znajdzie tylu ośrodków SPA.

Wyjdą z nich jeszcze młodsze dziewczyny

jeszcze bardziej urodziwi mężczyźni

zostawiajac za sobą zmarszczki i zwiotczałe torsy.

Przy porcie szkło i biel

nowoczesnego budynku

konkuruje ze starym spichrzem

zachowanym dla innego przeznaczenia.

A w samym centrum luterański kościół

bieleje jak nowy na tle starej zabudowy

już gotowy na wielką rocznicę

Tez ogłoszonych przez swojego założyciela.

Stary ratusz budzi spór

wciąż to siedziba rajców czy już bank?

W hotelowej restauracji

najdosłowniejszy szwedzki stół

obok sal z jarzącymi się żyrandolami

za określoną kwotę

po wcześniejszaej rezerwacji

nęci sektorami ryb, sałat, serów

dań ciepłych i pachnących łakoci.

Tu bogacze liczą kalorie, które stracili

wędrując promenadą wzdłuż brzegu

lub wspinając się na twierdzę.

Jeszcze kilka tygodni

i zaczną się białe noce

jak w Rydze, Tallinie czy Leningradzie.

Wtedy współczesny Dostojewski

który dotrze tu autostopem

przysiądzie na ławce

w spowitym bladym świetle parku

by napisać swoje Białe Noce

o tym, co wieczne

o miłości, rozstaniu i cierpieniu

i zapewnić z goryczą

odwiecznych buntowników

że nie wszyscy mogą być

piękni, zdrowi i bogaci.

Zobacz zdjęcia jako osobne strony: Vaarberg2 * Varberg * Valberg3