Obchody w jeleniogórskiej Książnicy
Obchody V Rocznicy Stowarzyszenia W Cieniu Lipy Czarnoleskiej rozpoczęły się hucznie koncertem zespołu Vocalis, który repertuarem „Lata dwudzieste, lata trzydzieste" wprowadził niepowtarzalny klimat w sali Książnicy Karkonoskiej.
Obchody jubileuszu zaszczycili: wiceprzewodnicząca Rady Miejskiej Anna Ragiel, wicestarosta jeleniogórski Andrzej Więckowski, naczelnik Wydziału Komunikacji Społecznej Zygmunt Korzeniewski, Sylwia Myślicka - kierownik Działu Rehabilitacji MOPS, kierownik Warsztatu Terapii Zajęciowej Lucyna Szpak - nieoceniony partner w wielu działaniach, dyrektor Osiedlowego Domu Kultury - siedziby stowarzyszenia - Sylwia Cinkowska - Motyl, Julita Zaprucka - dyrektor Muzeum Miejskiego "Dom Gerharta Hauptmanna", gdzie odbywa się wiele imprez we współpracy ze Stowarzyszeniem, przedstawicielki Warsztatów Terapii Zajęciowej z Teresą Anacko, która zainspirowana działalnością Stowarzyszenia W Cieniu Lipy Czarnoleskiej założyła Klub Literacki "Pod Lipką" skupiający młodzież upośledzoną umysłowo. Przybył również przyjaciel grupy ks. prałat dr Józef Stec, a także przedstawiciele Stowarzyszenia Jeleniogórski Klub Literacki.
Naczelnik Wydziału Komunikacji Społecznej Zygmunt Korzeniewski przekazał list gratulacyjny od Prezydenta Miasta Marcina Zawiły i zaznaczył, że Stowarzyszenie W Cieniu Lipy Czarnoleskiej jest jedną z prężniejszych organizacji na terenie Jeleniej Góry.
Przybyli na uroczystość goście zostali obdarowani zbiorkami poetyckimi i różami. Mogli się oni również zapoznać z bogatym dorobkiem literackim tej grupy, który został zaprezentowany w przyległej salce.
Przekazano gratulacje i życzenia od osób nieobecnych: prezes Zofii Prysłopskiej, ks. prof. Jerzego Szymika, ks. Kubka, Alfredy Dziedzic z USA, Urszuli Jonkisz i Klemensa Grzesika, którym śnieżyca udaremniła przyjazd na uroczystość i przebywającej za granicą Wiesi Lindner, a także od bratniego klubu literackiego z Lubania z Krystyną Sławińską na czele.
Po koncercie prowadząca wieczór Ewa Pelzer przypomniała dorobek stowarzyszenia i podziękowała jego założycielkom: nieobecnej prezes Zofii Prysłopskiej i Marii Sucheckiej, która otrzymała pamiątkowy puchar. Taki sam dowód uznania przekazany został Zofii Prysłopskiej kilka dni wcześniej, na promocji almanachu „Wskrzeszając Hoelderlina” w kawiarni MUZA jeleniogórskiego ODK.
Wiceprezes dr Józef Zaprucki mówił o promowaniu Stowarzyszenia na międzynarodowych kongresach i konferencjach w Hiszpanii, Finlandii, Anglii i na Łotwie, a ostatnio na międzynarodowej konferencji na Uniwersytecie w Pittsbourgh’u. Dorobek jeleniogórskich twórców dociera również poprzez osobiste kontakty do Australii, USA, Niemiec, Francji i Kanady. W tym roku na zaproszenie Wolnego Niemieckiego Związku Pisarzy na kongres do Frankfurtu, zorganizowany z okazji Roku Kleista, pojechała siedmioosobowa delegacja spod znaku Lipy Czarnoleskiej.
Stowarzyszenie w ciągu pięciu lat istnienia wydało 53 tomiki poezji, w obecnej chwili przymierza się do wydania po raz pierwszy zbioru opowiadań. Inspiracją ich jest tajemnica, zagadka, niezwykłe postacie i zdarzenia, sprawy osobliwe.
Integruje wokół siebie osoby niepełnosprawne, których twórczość poetycka i malarska pozostałaby w wąskim kręgu rodzinnym, a w ten sposób mogą one pokazać swój dorobek szerszemu gronu. Organizowane z wielkim staraniem przez Zofię Prysłopską zagraniczne podróże studyjne procentują poszerzeniem wiedzy i ciekawą inspiracją poetycką, której owocem są almanachy w języku polskim i niemieckim.
Nestorka grupy poetyckiej Krystyna Brzezińska przypomniała pierwszy okres działalności, kiedy z lekkim niepokojem założycielki spotykały się, nie wiedząc za bardzo, czy ich zapał twórczy przetrwa miesiąc. I oto Krystyna Susabowska może dziś poszczyć się już największym dorobkiem literackim w postaci pięciu pozycji książkowych. A trzeba zaznaczyć, że Stowarzyszenie uzyskuje fundusze na realizację zadań (przy symbolicznych składkach), przystępując do konkursów oraz wydając tomiki autorskie i almanachy własnym nakładem.
Zaproszeni goście zaskoczeni zostali wierszami, które poetki dedykowały konkretnym osobom. Ta część wieczoru oddała najpełniej esencję jubileuszu, który na długo pozostanie w pamięci. W gwiazdkowym prezencie wszyscy uczestnicy uroczystości zostali obdarowani przez dyrektor Muzeum Miejskiego Dom Gerharta Hauptmanna, Julitę Zaprucką, pięknymi kalendarzami.
Prowadząca z wielką elegancją uroczystość Ewa Pelzer zakończyła tę część wieczoru nadzieją, że nadchodzący rok będzie również dobry dla jeleniogórskiej literatury, jak i miniony. Jej zasługą był trud organizacyjny tego spotkania, a że był on niemały, świadczyć może wystrój wnętrza, eleganckie przygotowanie poczęstunku i zwrócenie uwagi na szereg innych szczegółów, na których wyliczanie brak w tej relacji miejsca. Na szczególne podkreślenie zasługuje oprawa muzyczna, będąca wyjednanym przez Lidzię Krzysztoń prezentem od zespołu Vocalis. Młodych, utalentowanych i pięknych dziewczyn: Anny Skóry, mezzosopran, Joanny Moritz, sopran i akompaniatorki Róży Wysockiej. Za gościnę w tym miejscu należy podziękować pani dyrektor Książnicy Karkonoskiej Alicji Raczek, która, nie mogąc uczestniczyć w tej rocznicowej uroczystości, upoważniła Ewę Milińską, wspierającą starania organizatorów o godne przygotowanie uroczystości, by zaprosiła w Jej imieniu członków Stowarzyszenia W Cieniu Lipy Czarnoleskiej do poetyckich prezentacji w Książnicy.
Finis coronat opus; poetki ujawniły nie tylko kunszt pióra. Na długim stole ledwo pomieściły się serniki, baby, pierniki i szarlotki, wszystko własnego wypieku, wymuskane i dopieszczone, aby uraczyć podniebienie najwybredniejszych smakoszy. Oczywiście nie zabrakło toastu za zdrowie głównej organizatorki Ewy Pelzer oraz za pomyślność kierownictwa i członków Stowarzyszenia.
I ja tam byłem, i sernik zjadłem i co nieco wypiłem.
Komentarze użytkowników
Na razie brak komentarzy na ten temat...Aby dodać własny komentarz, musisz się zalogować »