Czechy malowane słowem

15.12.2015 Wiesława Siemaszko-Zielińska

Jana Owczarka

Obrazek niżej podpisany
jo
Czechy za oknem



"Czechy za oknem" Jana Owczarka, to ósma z kolei książka autora, nauczyciela języka polskiego z Jeleniej Góry. Książka, która w piękny i niebanalny sposób potwierdza zamiłowania poety, krajoznawcy i podróżnika górskiego Czechami, a co się z tym wiąże kulturą, historią i pięknem krajobrazu tego kraju. Autor pomieścił w niej eseje, opowiadania i wiersze. Znamienne jest to, że we wszystkich tekstach wybrzmiewa szczególna sympatia dla naszych południowych sąsiadów, a nade wszystko szczególny charakter ich dziejów, przełamujący stereotypowe wyobrażenia, jak zauważa autor w swojej notce biograficznej, pomieszczonej na okładce książki. Ponieważ nie jestem krajoznawcą, a poetką, więc skupię się na poezji autora, która w niezwykły sposób oddziałuje na mnie i pobudza wyobraĹşnię. Oto Zjeżdżamy grzechoczącym tramwajem do centrum (wiersz Jeszted), do centrum znaczeń i myśli poety spojrzeniem/ zapalających się gwiazd (wiersz Nad Izerą), do jego subtelności słowa. Na nowo odkrywamy stolicę Czech w miłosnych uniesieniach, kiedy Jan Owczarek wyznaje subtelnie w wierszu Praha :


nocą Praga bierze mnie za rękę i czule prowadzi po ciepłej

skórze kamienic po miękkich nutach

ulicznych świateł

i zaklętych witrynach sklepów


jak kochanka:


Uśmiecha się zalotnie podaje mi ciemnoczerwone usta

róż


W wyjątkowej scenerii, muśniętej poetyckim słowem odkrywamy Bohemię, która, jak zaznacza autor:


rozpościera się we mnie ojczyzna siostrzana mową

tak podobną do mojej słowiańską

jej ciche vesnice i miasteczka Franciszka Józefa śnią


gdy lokalny festyn knedlików i smażeny ser otwiera

wąsaty sołtys


ale też przybiera lokalny klimat, gdy:


bracia Czesi piją z ukontentowaniem piwo i tańczą szczerze polkę


W podróży po Czechach nachodzą poetę refleksje, wspomnienia przeżytych chwil, wzruszeń i skojarzeń. To one niosą, jakby osnute mgłą, melancholię. W wierszu Chvalec poeta obserwuje za oknem zwyczajny, codzienny świat, kolejarza wraz z żoną i dwójkę dzieci. Ta pozorna zwyczajnośÄ‡ nabiera w wyobraĹşni poety niezwykłego wymiaru, bowiem ów kolejarz, jak pisze Jan Owczarek:


Kojarzy mi się XIX-wieczny obraz "Trumna chłopska"

Ten sam nieruchomy smutek

Czarne wąsy opuszczone jak semafory i utkwione w ziemię spojrzenie


Z dostojeństwem odwiecznego koncertu przyrody (wiersz Nad Izerą) wędrujemy szlakiem tak jak co roku niezapomnianych malowniczych wzruszeń na ciemniejszej szacie nieba.


Te i inne niezwykle sugestywnie brzmiące słowa odnajdziemy w poezji Jana Owczarka, poezji dojrzałej, skłaniającej czytelnika do zadumy i refleksji. Z pełnym przekonaniem polecam książkę Jana Owczarka.



Zobacz zdjęcia jako osobne strony: Czechy za oknem