Byłam z przyjemnością!
Dzisiejsze spotkanie z Panem Januszem Krzysztoszkiem, które odbyło się w Książnicy Karkonoskiej, jak przystało na czas karnawału, było muzyczne i śpiewne. Pan Janusz jest nie tylko pisarzem, poetą ale też muzykiem, bardem Karpacza, jak to podkreśliła nasza koleżanka Maria Nienartowicz w czasie Jego prezentacji.
Był to wieczór autorski i na stoliku wyeksponowano liczne egzemplarze tomiku pt: "Przebudzenie". Szkoda, że własnych wierszy prezentował Autor niewiele, natomiast osoba Mu towarzysząca odczytała jedno z najlepszych Jego opowiadań, napisane ze swadą i na przekór, o człowieku mocno doświadczonym przez los i własną słabość do alkoholu, ale o sercu wrażliwym na ludzi i przyrodę.
Tę wrażliwość widocznie Autor czerpie z własnej duszy, a i swoimi talentami scenicznymi pozyskał od razu sympatię i podziw uczestników spotkania. Zaśpiewał, przy wtórze zgromadzonej w Książnicy publiczności, piosenki Jonasza Kofty, Zenona Laskowika, niektóre po rosyjsku, w tym Bułata Okudżawy i innych.
Na zakończenie wysłuchaliśmy "Marsza " Radetzkiego i "Śnieżny walc" Andre Rieu.
Naturalnie nie zabrakło karnawałowego poczęstunku oraz wpisywania dedykacji wszystkim nabywcom tomików „Przebudzenie’.
Komentarze użytkowników
Na razie brak komentarzy na ten temat...Aby dodać własny komentarz, musisz się zalogować »